Szukał wody, odkrył skarb. To zapomniane uzdrowisko to "polskie Karlowe Wary"
O tym miejscu nie wiedzą nawet wszyscy krakowianie. W sercu miasta, w prawobrzeżnej dzielnicy Podgórze, znajduje się uzdrowisko Mateczny. Polską perełkę odwiedził Robert Makłowicz. - To krakowskie Karlowe Wary - mówi dziennikarz i podróżnik.
- 13 zdjęć Zobacz galerię
- Woda o "cudownych" właściwościach odkryta została przypadkiem przez inżyniera Antoniego Matecznego
- Uzdrowisko Mateczny słynęło m.in. z prozdrowotnych kąpieli, dziś funkcjonuje tam pijalnia wód
- Niedaleko miejsca mieści się rondo Antoniego Matecznego, droga wylotowa na Zakopiankę
Uzdrowisko Mateczny w Krakowie
Historia uzdrowiska Mateczny ma swój początek pod koniec XIX wieku. W 1898 roku przedsiębiorca budowlany i architekt inż. Antoni Mateczny (pierwotnie Anton Matečny), Czech z pochodzenia, szukał wody pitnej na terenie swojej posiadłości. Kiedy wywiercił studnię na głębokości 36 metrów, niespodziewanie wytrysnęła z niej woda mineralna. Balneologia, zajmująca się badaniem właściwości leczniczych wód podziemnych i zastosowaniem ich w lecznictwie, była w tamtym czasie bardzo popularna.
- Sześć lat przed objęciem funkcji prezydenta Krakowa Józef Dietl wydał dzieło o "Znaczeniu i przeznaczeniu spółki uzdrowisk krajowych". W tejże książce napisał m.in.: "Używajmy wód zagranicznych, ale nie zapominajmy o naszych, bowiem one roszczą sobie prawo do naszej opieki" - mówi w najnowszym nagraniu w serwisie YouTube "Kuracyjny Kraków" Robert Makłowicz, przechadzając się alejkami na terenie dawnego Zakładu Kąpielowego Antoniego Matecznego.
Mateczny, bogaty mieszkaniec Podgórza, który wiele czasu spędził w Karlowych Warach, lecząc się na nerki, wiedział, jaką wartość może mieć jego znalezisko. Cenne właściwości wód potwierdziły badania Instytutu Balneologicznego w Wiedniu oraz Instytutu doktora Odona Bujwida w Krakowie. Mateczny w 1905 roku wybudował Zakład Kąpielowy Wody Siarczano-Solankowej. - To był pierwszorzędny adres z wannami różnych klas, te najwykwintniejsze, porcelanowe, sprowadzono z Finlandii. Ludzie nie tylko pili ową wodę, ale również się w niej kąpali - relacjonuje Makłowicz. Zawierała ona solankę oraz związki siarki i leczyć miała m.in.
- rwę kulszową,
- artretyzm,
- reumatyzm,
- choroby skórne,
- anemię,
- pobudzenie nerwowe,
- przeziębienie,
- niemoc męską.
Krakowska Pijalnia Zdrojowa dziś
Uzdrowisko było czynne aż do wybuchu II wojny światowej, kiedy Niemcy urządzili tam fabrykę odzieżową, następnie budynek zajmowała Armia Czerwona, a po wojnie znajdowała się tam fabryka gumy. Na szczęście przywrócono pierwotny charakter tego miejsca, a w 1952 roku je upaństwowiono. W 1957 roku uzdrowisko Mateczny weszło w skład PP "Zespołu Uzdrowisk Krakowskich". Na terenie parku uruchomiono w 1970 r. rozlewnię wody mineralnej "Krakowianka".
Dziś na terenie Zakładu Kąpielowego Wody Siarczano-Solankowej mieści się otwarta w 2021 roku Krakowska Pijalnia Zdrojowa, która oferuje wodę ze źródeł odkrytych przez Antoniego Matecznego. Obecnie dostępne są dwa rodzaje wód: wysoko zmineralizowana "Mateczny Zdrój" i średnio zmineralizowana "Anton". Według ekspertów sprawdzi się ona w profilaktyce kamieni moczowych, pomaga na zaparcia i podrażnienia jelita grubego, a także usuwa piasek z nerek.
Wodę tę można tylko pić, ale są plany, by przywrócić również kąpiele. Warto wspomnieć, że tuż obok uzdrowiska Mateczny mieści się rondo od 1992 roku nazwane jego nazwiskiem. Polacy przejeżdżają tamtędy w drodze do Zakopanego, ale niewiele osób wie, co znajduje się tuż obok. Nie trzeba jechać w góry czy do Czech, żeby znaleźć kuracyjny nastrój i napić się zdrowej wody. - Tutaj mamy mini Karlsbadzik (Karlowe Wary - niem. Karlsbad - red.), krakowskie Karlowe Wary - podsumowuje swoją opowieść Makłowicz.
Źródło: Radio ZET/ YouTube.com/RobertMakłowicz/matecznyzdroj.pl (strona archiwalna)/ podgorze.pl/visitmalopolska.pl