Szwed odwiedził polski kurort nad Bałtykiem. Był w szoku. "Powiem szczerze"
Coraz więcej obcokrajowców przyjeżdża nad polski Bałtyk. Wśród nich jest liczna grupa Niemców, Brytyjczyków, a ostatnio również Skandynawów. Jesienią Gdańsk odwiedził szwedzki vloger Robert Gustafsson z kanału Footloose Passport. Podróżnik był zachwycony nadmorskim miastem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Szwed Robert Gustafsson ocenia Gdańsk w porównaniu z Kopenhagą.
- Dlaczego turyści powinni wybierać Polskę zamiast Danii.
- Co internauci piszą o Gdańsku w komentarzach pod filmem Szweda
Szwed zakochał się w Gdańsku
Polska staje się coraz popularniejszą destynacją wśród obcokrajowców. Podróżnicy tworzący treści wideo na YouTube czy Instagramie chętnie pokazują polskie miasta. Szczególną popularnością cieszą się nadmorskie kurorty. Ostatnio Sopot odwiedził m.in. brytyjski vloger R Mosey, który zachwycił się tutejszą plażą.
Teraz do innego trójmiejskiego miasta - Gdańska, wybrał się kolejny podróżnik, pochodzący ze Szwecji Robert Gustafsson. Podróżujący wyłącznie z plecakiem vloger opublikował film, w którym wprost powiedział, co myśli o stolicy Pomorza. - Powiem szczerze. Nie wiem, dlaczego turyści wciąż odwiedzają Kopenhagę, skoro Gdańsk oferuje to samo. Jest tutaj taniej, przyjaźniej, klimat jest podobny, a architektura piękniejsza - mówi Robert w opublikowanym w mediach społecznościowych filmie.
Podróżnik porównał Polskę i Danię z Albanią i Chorwacją. Jego zdaniem klimat jest podobny, ale ceny zdecydowanie niższe w przypadku Polski i Albanii. - Następnym razem odpuście sobie Nyvahn, to samo macie w Gdańsku. Tylko taniej - wyjaśnia Szwed.
Internauci chwalą Gdańsk i polski Bałtyk
Pod filmem Szweda pojawiło się wiele komentarzy internautów, którzy chwalą Gdańsk i Trójmiasto. "Gdańsk to moje ulubione miasto na city break w Polsce", "Gdańsk jest cudowny. To mała Kopenhaga", "Miałem świetny czas w Gdańsku" - czytamy w komentarzach pod filmem.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET