`

„Szybko ustalono adresy mailowe”. Nowe informacje ws. zamieszania wokół TV Republika

2 min. czytania
18.05.2026 12:04
Obserwuj nas na Google

Jak przyznał w Radiu Tok FM wiceszef MSWiA Czesław Mroczek, nie udało się wciąż ustalić sprawców fałszywych zgłoszeń dot. szefa Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza. Nadal trwa zbieranie materiałów dowodowych w tej sprawie.

Tomasz Sakiewicz
fot. Mariusz Gaczynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegł incydent w domu Tomasza Sakiewicza.
  • Dlaczego zatrzymano 53-letniego mężczyznę i zwolniono go później.
  • Co powiedział wiceszef MSWiA o działaniach policji w tej sprawie.

Wiceszef MSWiA o sprawie TV Republika: nie ustaliliśmy jeszcze sprawców

Policja w piątek weszła do mieszkania szefa TV Republika Tomasza Sakiewicza. Jak relacjonował na antenie, funkcjonariusze weszli do środka siłą i skuli jego asystentkę. Sakiewicz na antenie relacjonował: - Policja siłą wtargnęła do mojego domu, skuła moją asystentkę, twierdząc, że w zagrożeniu znajduje się tu jakieś dziecko.

W piątek wieczorem policja zatrzymała 53-letniego mężczyznę, który mógł mieć związek ze zgłaszaniem fałszywych alarmów. W niedzielę stołeczna policja podała, że mężczyznę zwolniono i otrzyma on status pokrzywdzonego, bo doszło do nieuprawnionego wykorzystania jego danych i poczty e-mail do wysyłania fałszywych wiadomości.

Redakcja poleca

Do sprawy odniósł się w poniedziałek w Radiu Tok FM wiceszef MSWiA Czesław Mroczek. Jak zaznaczył, działania policji były prawidłowe. – Policja do sprawdzenia tej informacji na miejscu w domu była już po 11 minutach od wpłynięcia tej informacji, nie do policji, tylko do Centrum Powiadamiania Ratunkowego – podkreślił Mroczek.

Jak wyjaśnił, to policja ocenia stopień wiarygodności takiej informacji, a w tym przypadku był on określany jako niski. – Szybko ustalono adresy mailowe, z których była wysyłana przynajmniej część tych zawiadomień. Te konta i adresy zostały przejęte przez ludzi, którzy to robili. Posiadacze tych kont nie byli sprawcami tych informacji. Trwa dalej postępowanie – podkreślił wiceszef MSWiA. – Nie ustaliliśmy jeszcze tych sprawców, ale trwają cały czas działania policjantów, najlepszych specjalistów w policji – dodał Mroczek.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET