`

Szykuje się starcie w Koalicji Obywatelskiej. "Liczę na rycerskie współzawodnictwo"

3 min. czytania
09.11.2024 17:21
Obserwuj nas na Google

O tym, kto zostanie kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta, rozstrzygną prawybory, w których zmierzy się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski oraz szef MSZ Radosław Sikorski. Najbardziej prawdopodobnym terminem głosowania jest 23 listopada. Do boju staje dwóch świetnych kandydatów - przekonywał premier Donald Tusk.

Trzaskowski i Sikorski
fot. Artur Szczepanski/REPORTER

Prawybory w KO. Trzaskowski zmierzy się z Sikorskim

Decyzję o organizacji prawyborów przed wyborami prezydenckimi podjął w sobotę zarząd krajowy PO, w którego posiedzeniu uczestniczyli też liderzy pozostałych partii koalicyjnych, czyli Nowoczesnej, Inicjatywy Polska i Zielonych. Prawybory, w których wezmą udział wszyscy członkowie tych czterech partii, odbędą się w listopadzie. Wystartuje w nich dwóch kandydatów: prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski oraz szef MSZ Radosław Sikorski. Jak poinformował na portalu X jeden z wiceszefów partii Cezary Tomczyk, wniosek o przeprowadzenie prawyborów złożył sam Trzaskowski. Zgodnie z relacją premiera, szefa PO Donalda Tuska, który zwołał konferencję prasową krótko po zakończeniu posiedzenia zarządu, Sikorski "nie miał z tym żadnego problemu" i przystał na propozycję.

Zarząd partii podjął jednogłośną decyzję w sprawie prawyborów w KO

Decyzję w sprawie wyborów zarząd podjął jednogłośnie, co zdaniem polityków PO wzmacnia jej legitymizację. Wielu z nich zwracało też uwagę na to, że władze Prawa i Sprawiedliwości zdecydowały się prawyborów nie przeprowadzać. "W przeciwieństwie do naszych oponentów PO ma demokratyczne zasady" - przekonywał inny wiceszef partii Borys Budka. Według premiera najbardziej prawdopodobnym terminem przeprowadzenia prawyborów jest 23 listopada, choć zdaniem Trzaskowskiego może dojść do tego wcześniej. Z informacji PAP wynika, że takie przyspieszenie wydaje się nierealne - z uchwały, którą w sobotę podjął zarząd partii, ostatecznie wykreślono proponowaną datę 23 listopada właśnie z obaw przed tym, że przygotowania mogą się przeciągnąć i termin nie zostanie dotrzymany.

Redakcja poleca

- Mam wielką satysfakcję, że jako jedyni decydujemy się na prawybory. [...] Ja z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że do boju staje dwóch świetnych kandydatów. Niezależnie od tego, czym się różnią, prezentują poziom najwyższy w polskiej polityce - przekonywał premier Donald Tusk. Podkreślał również, że jego intencją było, aby decyzję, która może "współrozstrzygać" o losach Polski, "podjęło możliwie szeroko grono ludzi". - A więc wszyscy członkinie i członkowie Koalicji Obywatelskiej będą mogli zagłosować - powiedział Tusk. Sobotnią decyzję Sikorski komentował zaraz po wyjściu z posiedzenia zarządu, zaś Trzaskowski - na konferencji prasowej w warszawskim ratuszu. - Liczę na rycerskie współzawodnictwo z Rafałem Trzaskowskim - mówił szef MSZ. Jak wskazał, zarówno prezydent Warszawy, jak i on, są "wystarczająco znani wyborcom", w związku z czym prosi o rozważenie wszystkich "za" i "przeciw". Później na portalu X po raz kolejny przypominał, że wybory prezydenckie "będą o bezpieczeństwie Polski" a "prawybory powinny wyłonić kandydata, który będzie skuteczny w tych niepewnych czasach".

Prawybory pozwolą uzyskać kandydatów "silny mandat"

Trzaskowski przekonywał, że formuła prawyborów pozwoli przyszłemu kandydatowi uzyskać silny mandat. Zapewniał również, że kandydaci będą o sobie nawzajem mówić "wyłącznie dobrze". - Ja o Radosławie Sikorskim mogę mówić tylko same dobre i pozytywne rzeczy - dodał. On również, podobnie jak Sikorski, wskazywał na to, że wyborcy zdążyli już wyrobić sobie zdanie na temat na temat kandydatów, którzy są powszechnie znani. Pytany przez PAP o pomysł organizacji prawyborów, dr hab. Olgierd Annusewicz z Uniwersytetu Warszawskiego przyznał, że te przyciągają uwagę mediów, budują sylwetkę kandydata i angażują członków partii, jednak nie uwzględniają ryzyka, które pojawia się w drugiej turze. "Tutaj lepiej sprawdza się popatrzenie na wyniki badań i ocena szans kandydatów właśnie w tym kontekście" – stwierdził. Premier Tusk odniósł się do tej kwestii podczas swojej konferencji prasowej, wskazując, że do czasu głosowania poinformuje o wynikach wyborczych sondaży "realizowanych na większą skalę" - tak, żeby głosujący wiedzieli, jakie są realne szanse obu kandydatów.

W ocenie dr hab., profesora Akademii Finansów i Biznesu Vistula prof. Wawrzyńca Konarskiego prawybory mające wyłonić kandydata KO na prezydenta w wyborach w 2025 r. mają pokazać, że PO jest partią wewnętrznie demokratyczną. Będą to realne prawybory, a decyzja o nich mogła być przyspieszona z powodu wyników wyborów prezydenta w USA – podkreślił politolog. W sobotę pod hasztagiem #prezydentTrzaskowski na portalu X pojawiły się już pierwsze głosy poparcia dla prezydenta Warszawy. Deklarację, że zagłosuje na Trzaskowskiego, złożył wiceszef PO Cezary Tomczyk. Wcześniej o tym, że większość członków PO popiera Trzaskowskiego, mówił dziennikarzom poseł tej partii, minister sportu Sławomir Nitras. Głosowanie w prawyborach będzie odbywało się drogą elektroniczną. Wybrany kandydat zaprezentuje swój program 7 grudnia na Śląsku. Wcześniej ma zebrać się Rada Krajowa PO, która oficjalnie zatwierdzi jego wybór.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET