Tajemnicza śmierć na torach w Pabianicach. Ciało kobiety leżało tam kilka godzin
Łódzka prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci 69-letniej kobiety, której ciało odnaleziono w sobotni poranek na torowisku w Pabianicach. Zmarła była pasażerką pociągu relacji Zakopane – Świnoujście, a jej bagaż został odnaleziony w jednym z wagonów. Śledczy sprawdzają, dlaczego nikt nie zauważył wypadku przez kilka godzin oraz czy do zgonu mogły przyczynić się osoby trzecie. Kluczowe odpowiedzi ma przynieść zaplanowana na piątek 13 lutego sekcja zwłok.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęto po odkryciu kobiety na torach.
- Dlaczego pozostawiony bagaż nie wzbudził podejrzeń.
- Co ustali prokuratura dzięki sekcji zwłok.
- Które środki podjęto po zgłoszeniu o wypadku.
Tajemniczy wypadek w Pabianicach. Zginęła 69-letnia kobieta
Prokuratura bada sprawę tragicznego i tajemniczego wypadku, do którego doszło na dworcu kolejowym w Pabianicach (woj. łódzkie). Do zdarzenia doszło w sobotę 7 lutego. Życie straciła w nim 69-letnia kobieta, która po potrąceniu przez pociąg miała przez kilka godzin leżeć na torach.
Kobietę leżącą na torowisku miał zauważyć dopiero jeden z maszynistów innego składu, przejeżdżającego przez dworzec około godziny 8 rano, czyli kilka godzin po wypadku. - Zmarła miała jechać pociągiem relacji Zakopane - Świnoujście, który przejeżdżał przez stację po godzinie 02:00. W pojeździe tym odnaleziono bagaż kobiety - powiedział Radiu ZET prok. Paweł Jasiak z łódzkiej prokuratury okręgowej.
W piątek odbędzie się sekcja zwłok 69-latki
Nikt jednak nie zwrócił uwagi na pozostawiony bez nadzoru bagaż. Śledczy zabezpieczają teraz nagrania z monitoringu. Prace prowadzi też policja, która szuka możliwych świadków zdarzenia. - W trakcie oględzin ustalono, że u kobiety doszło do częściowej amputacji lewej nogi, a obrażenia te mogły nastąpić jeszcze za jej życia. Z uwagi na niewykluczenie udziału osób trzecich, prokurator zlecił wykonanie sekcji zwłok - dodał prok. Jasiak.
Sekcję zwłok zaplanowano na piątek 13 lutego. - To ona ostatecznie wyjaśni przyczynę zgonu, jak i potwierdzi czas powstania obrażeń - dodał prok. Jasiak.
- Trwa także ustalanie, czy obsługa pociągu dostała informację o zdarzeniu z udziałem pasażera, jak również, jakie podjęto w związku z tym środki. Z relacji przesłuchanych już świadków wynika , że na kolejnej stacji pociąg był sprawdzany pod kątem zaistnienia wypadków - dodał.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET