`

Tajemnicza tragedia w Lubinie. Nieoficjalne ustalenia ws. strzelaniny

2 min. czytania
14.05.2026 07:34
Obserwuj nas na Google

W nocy z wtorku na środę doszło do strzelaniny w jednym z mieszkań na osiedlu Przylesie w Lubinie na Dolnym Śląsku. Prokuratura potwierdziła informację o ofiarach śmiertelnych. Śledczy ustalają przyczyny tragedii. Dziennikarze dotarli do mieszkańców, którzy opowiedzieli o tym, co miało wydarzyć się feralnej nocy.

Radiowóz policji
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie informacje podała prokuratura dotyczące liczby ofiar strzelaniny.
  • Dlaczego śledczy nie ujawniają szczegółów dotyczących ofiar i broni.
  • Co mogło być potencjalną przyczyną konfliktu na miejscu zdarzenia.

Ofiary strzelaniny w Lubinie

W wyniku strzelaniny na osiedlu Przylesie w Lubinie na Dolnym Śląsku według informacji lokalnych mediów miały zginąć dwie osoby, a jedna zostać ranna. Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy potwierdziła informację o ofiarach śmiertelnych, jednak ze względu na dobro śledztwa nie precyzowała ich liczby.

Jak poinformowała reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr, prokuratura potwierdziła poszukiwania jednej osoby. Według nieoficjalnych informacji w mieszkaniu miała odbywać się impreza w gronie kilku młodszych mężczyzn. Potencjalną przyczyną kłótni mogły być narkotyki. Śledczy nie ujawniają informacji na temat ofiar i broni, której użył sprawca. Reporterka Radia ZET przekazała informację, że Prokuratura Rejonowa w Lubinie potwierdziła śmierć dwóch mężczyzn i rannej jednej.

Redakcja poleca

Szczegóły tragedii na Dolnym Śląsku

Dziennikarze „Faktu” i „Gazety Wyborczej” dotarli do sąsiadów, którzy relacjonowali zajście. - Ktoś dobijał się do drzwi (...) wiedziałam już, że coś się dzieje - przekazała jedna z mieszkanek reporterowi dziennika „Fakt”. Kobieta, która mieszka w lokalu obok tego, w którym doszło do tragedii poinformowała „GW”, że chłopak, który żył w tym mieszkaniu był młody i grzeczny. Nie wiedziała ona jednak, czy był ofiarą i czy miał jakiś związek ze strzelaniną.

Źródło: Radio ZET/gazeta.pl/Fakt

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET