`

Tajemnicze porwanie w Katowicach. Pojawił się nowy trop, ustalenia śledczych zaskakują

2 min. czytania
01.12.2025 19:12
Obserwuj nas na Google

Śledczy ustalają, czy ciało znalezione przed kilkoma dniami na cmentarzu niedaleko Radomska (Łódzkie) to uprowadzony we wrześniu w Katowicach 34-letni Marek K. Zgodnie z nieoficjalnymi informacjami z postępowania, z zaginięciem mężczyzny mogą być powiązani pseudokibice jednego z klubów piłkarskich.

policja
fot. NewsLubuski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęła prokuratura w sprawie zaginionego Marka K.
  • Co może być przyczyną porwania 34-latka według nieoficjalnych ustaleń.
  • Które osoby są podejrzane o związek z porwaniem Marka K.

Katowice. Nowe ustalenia ws. porwania 34-latka

Ciało mężczyzny, które znaleziono zakopane w grobie innej osoby na cmentarzu w małej miejscowości koło Radomska, może należeć do zaginionego Marka K. Prokuratura na razie tego nie potwierdza, ponieważ oczekuje na wyniki badań identyfikacyjnych - ustaliła "Gazeta Wyborcza”.

- Mogę potwierdzić, że w piątek prokurator wykonał czynności z funkcjonariuszami policji na cmentarzu w okolicy Radomska. Ciało zostało zabezpieczone, zleciliśmy sekcję zwłok i badania DNA - powiedział w poniedziałek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach Aleksander Duda. To tam prowadzone jest śledztwo w sprawie pozbawienia Marka K. wolności.

Prokurator poinformował również, że sekcja zwłok ma odpowiedzieć na pytanie, jaka była przyczyna zgonu znalezionej osoby, a badania DNA umożliwią ustalenie jej tożsamości.

Redakcja poleca

Nieoficjalnie: w porwanie zamieszani mogą być pseudokibice

Marek K. został porwany we wrześniu br. i jak wynika z dotychczasowych ustaleń, po wywabieniu ze swojego bloku został skrępowany przez niezidentyfikowanych mężczyzn i wepchnięty do samochodu. Od tego czasu nie udało się ustalić jego losów. "GW" podaje, że powodem porwania mógł być konflikt w środowisku pseudokibiców, z którymi mężczyzna był związany.

Po porwaniu policjanci zatrzymali Kamila K. pod zarzutem zacierania śladów przestępstwa. W sprawie pada także nazwisko Dariusza N., który przed katowickim sądem jest oskarżony o zabójstwo w 2016 r. 19-letniego Dominika - byłego piłkarza GKS Katowice. Został on zatrzymany w październiku w Ostrawie na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Trwa jego procedura ekstradycyjna.

Kolejną osobą, której śledczy chcą przedstawić zarzuty w tej sprawie, jest Mirosław L., ps. Długi, również związany z pseudokibicami. Mężczyzna został zatrzymany w Niemczech i ma w tym kraju do odbycia karę więzienia.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET