`

Tajemnicze zniknięcie 498 kart do głosowania. Powiadomiono policję

2 min. czytania
19.05.2025 14:29
Obserwuj nas na Google

W Wałbrzychu trwa wyjaśnianie sprawy zniknięcia 498 kart do głosowania. Powiadomiono już policję, która prowadzi czynności w tej sprawie. Na razie funkcjonariusze nie zdradzają szczegółów sprawy.

Wybory
fot. Karol Porwich/East News - zdj. ilustracyjne
  • W Wałbrzychu z jednej z komisji wyborczych zaginęło kilkaset kart do głosowania
  • Jak informuje wałbrzyska prokuratura, do tej pory nie wpłynęło żadne zawiadomienie
  • Policja potwierdza otrzymanie takiego zgłoszenia, ale nie komentuje szczegółów sprawy

Wałbrzych. W komisji zniknęło 498 kart do głosowania

Krajowe Biuro Wyborcze w Wałbrzychu poinformowało, że w jednej z komisji obwodowych zniknęło 498 kart do głosowania. W związku z tym zawiadomienie złożono już na policję. Polska Agencja Prasowa dowiedziała się nieoficjalnie, że mogło dojść do proceduralnej pomyłki. 

Informację o tajemniczym zniknięciu potwierdziło w poniedziałek po południu Krajowe Biuro Wyborcze w Wałbrzychu w rozmowie z PAP - poinformowano, że w jednej z komisji obwodowych zniknęło 498 kart do głosowania. O możliwości popełnienia przestępstwa została już powiadomiona policja.

Policja nie zdradza szczegółów sprawy

Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji komisarz Marcin Świeży potwierdził, że funkcjonariusze są w trakcie wyjaśniania tej sprawy. Na razie jednak nie można zdradzać szczegółowych informacji. Do całej sytuacji odniosła się również Joanna Kazanowicz, dyrektor delegatury. - Komisja numer 25 w Wałbrzychu poinformowała nas, że stwierdziła brak 498 kart do głosowania. Do komisji została wezwana policja. Okręgowa Komisja Wyborcza w Wałbrzychu złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. W tej chwili prowadzone są działania policji, żeby wyjaśnić całą sytuację. Nic więcej na ten temat nie wiemy - stwierdziła w rozmowie z Radiem Wrocław. 

- Wydaje się to abstrakcją, natomiast ze wszystkich posiadanych dokumentów - czyli raport z przeliczenia kart w przeddzień głosowania i w dniu głosowania - wynika, że liczba kart w komisji była początkowo prawidłowa - dodała. PAP nieoficjalnie dowiedziała się, że w tej sprawie mogło dojść do pomyłki lub proceduralnego błędu, który mógł polegać na tym, że została potwierdzona podpisem zawyżona liczba przyjętych kart.

Źródło: Radio ZET/PAP/Radio Wrocław

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET