Tak trują polskie miasta. Niechlubny rekordzista na zmianę potrzebuje aż 256 lat
Tempo wymiany trujących kopciuchów w polskich miastach pozostawia wiele do życzenia. Jeśli szybkość działania w tej sprawie nie ulegnie zmianie, aż 256 lat w Łodzi zajmie włodarzom wymiana tych urządzeń w zasobie komunalnym - wynika z opublikowanego w czwartek raportu SmogLab.
- Łódź boryka się z rekordową liczbą 12 816 kopciuchów, a ich wymiana przy obecnym tempie zajmie 256 lat
- Miasta nadal łamią uchwały antysmogowe, posiadając nielegalne kopciuchy - podkreśla raport SmogLab
- Wiele miast nie ma danych ws. liczby kopciuchów, co utrudnia zaplanowanie skutecznych działań antysmogowych
Miasta z największą liczbą kopciuchów. Łódź na czele
Analiza objęła ponad 30 największych polskich miast. Zapytano, czy dają przykład swoim mieszkańcom i pozbywają się najgorszej jakości urządzeń z własnego zasobu. Przypomnijmy, że tzw. kopciuchy to według Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB) urządzenia grzewcze poniżej 3 klasy, np. piece kaflowe, kozy i kominki. Wyniki raportu nie są optymistyczne. Niektóre polskie miasta łamią uchwały antysmogowe, ignorując zakaz używania kopciuchów. Dodatkowo wiele z nich nie posiada danych, ile takich urządzeń znajduje się w ich zasobach.
Niechlubnym rekordzistą jest Łódź. Miasto boryka się z rekordową liczbą kopciuchów – jest ich 12 816. To poważne wyzwanie dla miasta, które musi uporać się z wymianą tych urządzeń do 2026 roku, kiedy wejdzie w życie kolejny etap uchwały antysmogowej. Obecne tempo wymiany jest jednak alarmująco niskie. W ostatnich 4 latach to 50 sztuk rocznie. Jeśli tempo się utrzyma, miasto pozbędzie się trujących urządzeń dopiero za 256 lat. Złe wieści płyną także z Chorzowa, gdzie znajduje się niemal 11 tysięcy nielegalnych kopciuchów, które przy obecnym tempie wymiany zostaną usunięte dopiero za 129 lat.
Niskim tempem wymian charakteryzuje się też Bydgoszcz. W zasobach miejskich ma ona ponad 5 tys. takich pieców. W latach 2021-2024 wymieniono tu średnio 137 kopciuchów rocznie - wymiana wszystkich w tym tempie zajmie 36 lat. Nieco mniej, bo 28 lat potrzebuje Częstochowa, która średnio wymieniała 55 szt. rocznie. W jej zasobach miejskich znajduje się 1,5 tys. kopciuchów (w prywatnych - 20,8 tys.). Gdańsk posiada 4 tysiące nielegalnych urządzeń na paliwa stałe. Mimo to korzystna lokalizacja geograficzna zapewniająca dobre przewietrzanie pozwala uniknąć statusu smogowego lidera.
Warszawa, Wrocław i Kraków pozbywają się kopciuchów
Kraków i Warszawa notują postępy w redukcji liczby kopciuchów. Oba miasta mają po ok. 80 takich urządzeń w zasobach miejskich. Mieszkańcy Krakowa w swoich mieszkaniach mają 6,2 tys. kopciuchów, a Warszawy - 32,3 tys. W Krakowie, dzięki zdeterminowanym działaniom na rzecz wymiany urządzeń grzewczych, liczba dni smogowych zmniejszyła się z 132 w 2012 roku do 31 w 2023 roku. Podobne postępy odnotowano w Skawinie, gdzie od 2011 do 2023 roku liczba dni smogowych spadła dziesięciokrotnie, z 160 do 16.
Z kolei Wrocław wciąż ma wiele wysokoemisyjnych urządzeń, ale systematycznie je wymienia. Miasto, które w swoich zasobach posiada prawie 3 tys. kopciuchów, przygotowało plan ich wymiany do 2027 roku. Zgodnie z nim w br. wymienionych zostanie 1,6 tys. urządzeń, w 2026 r. - 1143, a w 2027 r. 250. Autorzy raportu wspomnieli też Wałbrzych posiadający 5,3 tys. kopciuchów i wymieniający rocznie średnio 1,1 tys. (w latach 2020-2024) oraz Poznań, który ma 2,7 tys. takich urządzeń i wymienia rocznie średnio 290 sztuk.
SmogLab rekomenduje stworzenie programu wymiany kopciuchów, podobnego jak "Czyste Powietrze" skierowanego dla gmin i zasobów komunalnych. Chciałby też, aby powstał publiczny rejestr gminnych kopciuchów oraz przeprowadzenie kontroli w gminach, które łamią lokalne przepisy antysmogowe.
Źródło: Radio ZET/smoglab.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET