Taka prędkość jest ustawiona na fotoradarach. Ujawniono zakres

2 min. czytania
20.05.2024 11:42
Obserwuj nas na Google

Fotoradary stają się coraz bardziej powszechne i popularne – takich urządzeń na polskich drogach jest coraz więcej. Kierowcy często zastanawiają się, czy fotoradary „robią zdjęcia” pojazdom, które przekroczą dozwoloną w konkretnym miejscu prędkość jedynie minimalnie. Znamy odpowiedź na to pytanie. Dla wielu osób może być to spore zaskoczenie.

fotoradar
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Fotoradary zastępują tradycyjne kontrole. Tak działa system

Fotoradary występują w wielu państwach europejskich. Coraz bardziej popularne są również w Polsce. Zastępują tradycyjne kontrole drogowe wykonywane przez funkcjonariuszy policji. Są zaprogramowane tak, by wykrywać wykroczenia – najczęściej przekroczenia prędkości, ale nie tylko. Gdy urządzenie „zauważy” nieprawidłowe zachowanie kierowcy, wykonuje zdjęcie pojazdu i przesyła je do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Delikwent niedługo później otrzymuje zawiadomienie o mandacie oraz punktach karnych.

Fotoradary znajdują się w wielu polskich miejscowościach. W 2023 roku Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym zarządzało aż 583 stacjonarnymi urządzeniami rejestrującymi, w tym właśnie fotoradarami, ale również odcinkowymi pomiarami prędkości. Liczba ta stale rośnie.

Redakcja poleca

Jak zaprogramowane są fotoradary? Na takich kierowców „polują”

Zanim fotoradar stanie obok drogi, by „pilnować” kierowców, zostaje specjalnie skalibrowany. Poszczególne fotoradary reagują na określone prędkości – dostosowane do panujących na drodze ograniczeń. Okazuje się jednak, że fotoradary mają pewną tolerancję. Nie zawsze jest ona taka sama, ponieważ zależny od lokalizacji konkretnego urządzenia.

Autokult zapytał jednak CANARD (Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym) o standardową tolerancję. Portal dowiedział się, że fotoradary zazwyczaj nie robią zdjęć przy przekroczeniu prędkości do 10 km/h. Dlaczego?

Nie przegap

Na niewielkie przekroczenia prędkości często nie reagują nawet funkcjonariusze policji w czasie rutynowych kontroli. Tego typu rozbieżności mogą bowiem wynikać ze wskazań poszczególnych prędkościomierzy. Ponadto przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h wiąże się obecnie jedynie z mandatem w wysokości 50 zł. To niewielka kwota. W przypadku fotoradarów (zawiadomienie o mandacie jest wysyłane do kierowców Pocztą Polską), koszty wysyłki byłyby zdecydowanie nieopłacalne.

Źródło: Radio ZET/Autokult

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET