`

Tanie wakacje za granicą. Turyści znaleźli sposób. „Genialny pomysł"

4 min. czytania
02.09.2026 12:37
Obserwuj nas na Google

Koniec wakacji nie oznacza końca sezonu urlopowego. Wrzesień i początek października to na południu Europy idealny czas na słońce, plażowanie i spokojne zwiedzanie bez tłumów. – Pod wieloma względami naprawdę najlepiej przeczekać szczyt sezonu urlopowego – słyszymy od turystów. Kuszą także niskie ceny.

Turystyka
fot. Andrzej Zbraniecki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Wyjazdy jesienne do Europy oferują łagodniejszy klimat i niższe ceny poza sezonem.
  • Sycylia i Grecja wyróżniają się jako popularne kierunki na wrzesień i październik.
  • Chorwacja oferuje stosunkowo niskie ceny, a mniejsze kurorty w Czarnogórze zapewniają spokojny wypoczynek.

Szczyt sezonu wakacyjnego za nami, ale wielu turystów nie rezygnuje z wyjazdów. Urlop we wrześniu czy październiku – zwłaszcza na południu Europy – ma wiele zalet. Łagodniejsze temperatury i brak tłumów pozwalają na spokojne zwiedzanie. Dodatkowym argumentem są ceny, które wraz z końcem wysokiego sezonu zaczynają spadać. Travelist.pl przeanalizował oferty w pięciu krajach. Wiadomo, gdzie jest najtaniej. 

Polacy ruszają na jesienne urlopy. W tych krajach jest najtaniej

Jesienią na południu Europy lato odpuszcza znacznie wolniej niż w Polsce. Na plażach robi się luźniej, kurorty tracą wakacyjny tłok. Pogoda pozwala odpocząć od wycieńczających upałów. Dobrym przykładem jest Sycylia, której lokalna organizacja turystyczna podkreśla, że wrzesień i październik to jeden z najlepszych okresów na poznawanie wyspy. Podobnie jest w Grecji. Jest ona jednym z europejskich liderów pod względem największej liczby dni słonecznych i niewielkiej ilością opadów.

Redakcja poleca

– Wyjazd po sezonie pozwala trochę przedłużyć lato, ale już w znacznie spokojniejszej formule. Mniej czasu spędzamy w kolejkach i korkach, łatwiej znaleźć miejsce na plaży czy stolik w restauracji, a temperatury często są po prostu bardziej sprzyjające spędzaniu czasu na zewnątrz. Co więcej, w wielu analizowanych miejscowościach najkorzystniejsze stawki pojawiają się właśnie we wrześniu lub październiku – opowiada Eugeniusz Triasun z portalu rezerwacyjnego Travelist.pl.

Ceny zmieniają się dynamicznie

Jak podkreśla ekspert, poza wysokim sezonem ceny potrafią zmieniać się bardzo dynamicznie, dlatego planowanie urlopu warto zacząć od dokładnego sprawdzenia kalendarza. – Jak pokazuje nasza analiza, przesunięcie wyjazdu o tydzień czy dwa może otworzyć dostęp do zupełnie innej puli ofert i wyraźnie niższych cen – zaznacza Eugeniusz Triasun. – Przy późniejszych terminach warto jednak sprawdzić, jak działają sezonowe atrakcje, rejsy czy lokale gastronomiczne. Bo choć plaże, zabytki i miasta nie znikają wraz z końcem sierpnia, życie kurortów zaczyna już toczyć się w innym rytmie – dodaje.

Jednym z kierunków, które zdecydowanie warto rozważyć o tej porze roku, jest Sycylia. Z Alcamo łatwo wybrać się na plaże Alcamo Marina, do Scopello, rezerwatu Zingaro czy antycznej Segesty. Marina di Ragusa będzie z kolei dobrym wyborem dla osób, które chcą odpocząć nad morzem i przy okazji odwiedzić barokowe miasta południowo-wschodniej Sycylii, m.in. Ragusę, Modicę i Scicli. Ceny wyglądają następująco: Alcamo od 290 zł za dobę, Marina di Ragusa od 480 zł za dobę.

Podróże
Fot. Travelist.pl
Jesienne wyjazdy za granicą

Podróżnych kusi również Chorwacja, która wyróżnia się najniższymi cenami spośród kierunków analizowanych przez ekspertów. Daje szczególnie duży wybór, od Istrii po wyspy Dalmacji. Medulin przyciąga plażami i bliskością Puli, Omis łączy Adriatyk z kanionem Cetiny i górskimi trasami. W okolicach twierdz bądź pobliskiego Parku Narodowego Krka. Supetar na wyspie Brac to z kolei spokojniejsza baza do odkrywania plaż, małych miejscowości i widokowych tras. Ceny: Supetar od 270 zł za dobę; Omis od 320 zł za dobę; Medulin i Szybenik od 360 zł za dobę.

„Najlepiej przeczekać szczyt sezonu urlopowego"

Eksperci z Travelist.pl sugerują, że w Czarnogórze warto spojrzeć na mniejsze kurorty, które łączą spokojny wypoczynek nad Adriatykiem z możliwością poznawania okolicy. Kaluderac w rejonie Buljaricy przyciąga długą plażą i kameralną atmosferą, Przno niewielką zatoką i bliskością Svetiego Stefana oraz Budvy, a Dobra Voda jest dobrym punktem wypadowym do Baru, Starego Baru i nad Jezioro Szkoderskie. Jeśli chodzi o ceny, Kaluderac zaczynają się od 272 zł za dobę, drożej jest w miejscowości Dobra Voda – około 342 zł za dobę.

Do wyjazdów po sezonie przekonuje się coraz więcej turystów. – Dla mnie Malta w październiku to absolutna perełka i genialny pomysł. Przepiękne widoki, pyszne jedzenie, turkusowe morze i życzliwi ludzie. Nie ma już aż takich tłumów jak w lipcu, a jeszcze da się zaoszczędzić, bo jest dużo taniej. Poza tym naprawdę polecam każdemu uciec na chwilę od ponurych i krótkich dni w Polsce, wraca się wtedy z zupełnie inną energią i jakoś łatwiej przetrwać tę jesień – opowiada w rozmowie z RadioZET.pl Patrycja. 

Podobnego zdania jest Martyna, która urlop planuje zazwyczaj w październiku. – Wrzesień w Polsce jestem w stanie jeszcze jakoś zdzierżyć, zwłaszcza we Wrocławiu. Kolorowe liście, łagodne słońce, spokojniejsze spacery po rynku, to jakoś ma swój urok, taka chwila na wytchnienie po lecie – opowiada. – Pod koniec października jestem już na skraju, wszystko mnie przytłacza, na nic nie ma energii. Ten urlop mi ratuje całkowicie psychikę. W tamtym roku byłam w centralnej Portugalii, pogoda na szczęście dopisała. Można się było nacieszyć tym urokiem bez tłoku, pod wieloma względami naprawdę najlepiej przeczekać szczyt sezonu urlopowego i jechać później – dodaje.

Źródło: Radio ZET/Travelist.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET