Ten polski skarb jest archeologiczną sensacją. Wpisano go na listę UNESCO
W neolitycznych kopalniach w Krzemionkach (woj. świętokrzyskie), jednym z najważniejszych stanowisk archeologicznych w Polsce, już niebawem rozpocznie się nowatorski projekt badawczy. Naukowcy przyjrzą się neolitycznym rysunkom wykonanym przez górników, które mogą skrywać wiele nieodkrytych tajemnic.
- 7 zdjęć Zobacz galerię
- W Krzemionkach rozpoczną się badania nad neolitycznymi naskalnymi rysunkami
- Technologia reflektografii w podczerwieni pomoże odkryć niewidoczne detale
- To stanowisko archeologiczne zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 2019 roku
Naukowcy zbadają neolityczne rysunki w Krzemionkach
Projekt „Więcej światła!” realizowany jest przez Muzeum Historyczno- Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim i Instytut Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk. Prace rozpoczną się w drugiej połowie stycznia. W związku z tym część trasy turystycznej może zostać czasowo zamknięta. Celem badań w neolitycznych kopalniach jest odkrycie niewidocznych detali malowideł oraz zrozumienie intencji ich twórców. Naukowcy z pomocą reflektografii w podczerwieni zamierzają przeanalizować zachowane piktogramy. - W Krzemionkach zachowało się około 60 śladów naskalnych, z czego kilkanaście można interpretować jako proste rysunki - mówi PAP archeolog Artur Jedynak, kustosz i koordynator ds. UNESCO w Muzeum Historyczno-Archeologicznym.
Rysunki wykonane były głównie za pomocą węgla drzewnego pochodzącego z łuczywa używanego do oświetlenia tuneli kopalni. Odkryte obrazy mogły pełnić funkcje praktyczne, ostrzegawcze czy symboliczne. Znajdziemy wśród nich takie wizerunki jak tzw. Wielka Matka, które świadczą o duchowej stronie życia pradawnych górników. - Chcemy sprawdzić, czy może w miejscach z rysunkami istnieją warstwy niewidoczne dla ludzkiego oka lub wykonane z innych materiałów niż węgiel drzewny – zaznacza Artur Jedynak. Jednym z głównych celów projektu jest zabezpieczenie zachowanych rysunków. Wyniki analiz posłużą do opracowania programu konserwacji tych neolitycznych zabytków. Naukowcy mają nadzieję, że odkrycie szczegółowych detali malowideł i ich pierwotnego wyglądu rzuci nowe światło na życie i wierzenia ludzi epoki neolitu. Badania obejmą także analizę śladów źródeł światła, takich jak tłuste okopcenia na stropach, które mogą potwierdzić hipotezę o używaniu w kopalniach kaganków na tłuszcz zwierzęcy.
Dziedzictwo prehistorycznych kopalń w Świętokrzyskiem
Spektakularne malowidła w Krzemionkach odkrył pod koniec lat 20. XX wieku archeolog Stefan Krukowski. Były to rysunki przedstawiające głowę byka, stopy oraz łódkę. Malowidła te nie przetrwały do naszych czasów. - Niestety, ta część kopalni już nie istnieje - dodaje Jedynak. Reprodukcje tych rysunków dostępne są w monografii Krzemionek z 1939 roku. Po drugiej wojnie światowej profesor Zygmunt Krzak odkrył kolejne cenne malowidło, znane jako "Wielka Matka" lub "pramatka". Jest to wizerunek, który przypuszczalnie przedstawia neolityczne bóstwo i do dziś zdobi logo Muzeum Historyczno-Archeologicznego w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Wpisane w 2019 roku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO Krzemionki są znane jako największy na świecie kompleks prehistorycznych kopalń krzemienia pasiastego. Powstały one około 5 tys. lat temu, w okresie neolitu i wczesnej epoki brązu. Neolityczne pole górnicze odkryto w 1922 roku dzięki geologowi Janowi Samsonowiczowi. Ma ono powierzchnię 80 hektarów i zawiera około 4 tysiące szybów. Z krzemienia wyrabiano głównie polerowane siekiery, które rozsyłano na odległość 660 kilometrów.
Źródło: Radio ZET/PAP