Tłumy na pogrzebie księdza zabitego przez nożownika. „Dołącza do grona męczenników”
W Grzęsce, rodzinnej miejscowości ks. Stanisława Zbojnowicza, odbyły się uroczystości pogrzebowe kapłana, który był śmiertelną ofiarą nożownika na klasztor w Jarosławiu. W ostatnim pożegnaniu zamordowanego księdza wzięły udział tłumy wiernych.
-
-
- 5 Zobacz
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie odbywa się pogrzeb ks. Stanisława Zbojnowicza.
- Na jakim cmentarzu spocznie zamordowany ksiądz.
- Jak doszło do ataku na klasztor w Jarosławiu.
Grzęska. Pogrzeb ks. Stanisława Zbojnowicza
W Grzęsce, na obrzeżach Przeworska, odbywały się uroczystości żałobne ks. Stanisława Zbojnowicza, który został zamordowany podczas ataku nożownika na klasztor w Jarosławiu. W rodzinnej miejscowości kapłana zgromadziły się tłumy wiernych, by uczestniczyć w jego ostatnim pożegnaniu.
Główne nabożeństwa zaplanowano w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce. Na miejscowym cmentarzu spocznie ks. Zbojnowicz. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp Stanisław Jamrozek, który w czasie uroczystości nawiązał do śmierci księdza Jerzego Popiełuszki.
- Ktoś umieścił zdjęcie księdza Stanisława na pomniku księdza Jerzego Popiełuszki, męczennika za wiarę. To rzeczywiście poruszający obraz. Ksiądz Stanisław od minionego czwartku, 24 września, dołącza do grona męczenników za wiarę. Zginął bowiem po wyjściu z konfesjonału. To była jego codzienna służba w konfesjonale – mówił kapłan, cytowany przez „Fakt”.
W pogrzebie ks. Zbojnowicza uczestniczyli członkowie jego rodziny oraz blisko stu kapłanów, a także tłumy wiernych, którzy w ten sposób chcieli oddać mu hołd.
Atak w klasztorze w Jarosławiu
Ks. Stanisław Zbojnowicz był jedną z ofiar ataku nożownika w klasztorze w Jarosławiu. Jedyną śmiertelną. Przypomnijmy, że do tragedii w doszło w miniony czwartek 24 września.
31-letni Ukrainiec Ihor M. zaatakował na terenie klasztoru w sumie pięć osób: czterech mężczyzn i kobietę. Jedna z nich zmarła, dwie w stanie ciężkim przebywają w szpitalu w Jarosławiu, a jedna ranna kobieta leży w szpitalu w Przeworsku. Jedna z poszkodowanych osób opuściła szpital w Przemyślu w czwartek wieczorem.
Źródło: Radio ZET/Fakt