Tłumy w Toruniu, "tego nie da się opisać". Wielka msza "za ojczyznę" u Rydzyka
- Tej mszy i całej atmosfery nie da się opisać - mówili w rozmowie z dziennikarzami wierni, którzy w niedzielę mieli okazję uczestniczyć we wielkiej mszy zorganizowanej w Toruniu przez Tadeusza Rydzyka. Redemptorysta zorganizował nabożeństwo "za ojczyznę", ponieważ jak twierdzi "sytuacja wewnętrzna w kraju jest trudna".
Ojciec Tadeusz Rydzyk to postać, o której nie sposób było nie słyszeć. Redemptorysta z Torunia budzi skrajne emocje nawet wśród najbardziej zaangażowanych katolików. Jego wypowiedzi odbijają się szerokim echem w mediach i internecie. Za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości duchowny i biznesmen był też mocno wspierany przez polityków.
Problemy Tadeusza Rydzyka. Koniec z rządowymi dofinansowaniami?
Po wyborach 15 października, w których ekipa Jarosława Kaczyńskiego straciła władze, zakończyło się też wsparcie finansowe dla inicjatyw ojca Rydzyka. W ostatnim czasie Ministerstwo Kultury odmówiło fundacji duchownego przyznania dotacji na budowę siedziby i wystawę stałą Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II w Toruniu.
W ocenie Tadeusza Rydzyka sytuacja po zmianie władzy w Polsce "jest trudna". Podjął więc kroki w tej sprawie. W niedzielę 10 marca założyciel "Radia Maryja" i "Telewizji Trwam" zorganizował mszę "za ojczyznę". W Toruniu pojawiły się tłumy wiernych z całego kraju, którzy chcieli uczestniczyć w nabożeństwie.
Wielka msza u Rydzyka. "Tego nie da się opisać"
Msza zorganizowana została ze sporym rozmachem. Nabożeństwo trwało aż dwie godziny i było transmitowane na antenie "Telewizji Trwam. Prowadził je arcybiskup częstochowski Wacław Depo - oczywiście w akompaniamencie samego Tadeusza Rydzyka, który wcześniej na antenie "Radia Maryja" zapraszał na mszę "za ojczyznę" tłumacząc, że "sytuacja wewnętrzna w ojczyźnie jest trudna".
Wierni, którzy wzięli udział w nabożeństwie w rozmowie z dziennikarzami ocenili, że nabożeństwo było "uroczyste i wzruszające". - Tej mszy i całej atmosfery nie da się opisać - mówili w rozmowie z "Super Expressem". Po mszy zgromadzeni mogli obejrzeć spektakl o rotmistrzu Witoldzie Pileckim.
Źródło: Radio ZET/"Super Express"
- Mastalerek nie zostawił suchej nitki na PiS. "Bardzo słabe, robią wielki błąd"
- Duda zapowiada nową strategię bezpieczeństwa. "Rozpoczynamy prace"
- „Polski akcent” doceniony na Oscarach 2024. „Strefa interesów” z nagrodami
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET