`

"To absolutnie niedopuszczalne". Parlament Europejski zajmie się dywersją w Polsce

2 min. czytania
17.11.2025 10:42
Obserwuj nas na Google

Premier Donald Tusk oficjalnie potwierdził, że uszkodzenie torów kolejowych na trasie Warszawa-Lublin było aktem dywersji. Sprawa jest na tyle poważna, że zostanie podniesiona w Brukseli, na posiedzeniu komisji obrony Parlamentu Europejskiego. Europoseł Michał Szczerba określił zdarzenie jako kolejną fazę wojny hybrydowej prowadzonej przeciwko Polsce i zaapelował do obywateli o "obywatelską czujność".

Akt dywersji
fot. PAP/Przemysław Piątkowski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do aktu dywersji na trasie Warszawa-Lublin.
  • Dlaczego sprawa dywersji na torach trafi do Parlamentu Europejskiego.
  • Co europoseł Szczerba powiedział o atakach dywersji.
  • Które działania zaleca europoseł Szczerba obywatelom w obliczu zagrożeń.

Premier potwierdza: Akty dywersji. Sprawa trafi do PE

W poniedziałek rano niepokojący scenariusz stał się faktem. Premier Donald Tusk potwierdził, że uszkodzenie torów kolejowych na trasie Warszawa-Lublin w woj. mazowieckim było aktem dywersji. "Eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. Na miejscu pracują służby i prokuratura. Na tej samej trasie, bliżej Lublina, również stwierdzono uszkodzenie" - napisał szef rządu. 

Sprawa będzie dyskutowana w Brukseli. Europoseł Michał Szczerba dodał też, że temat będzie podniesiony na posiedzeniu komisji bezpieczeństwa i obrony Parlamenty Europejskiego. - To jest kolejna faza wojny hybrydowej, która jest prowadzona przeciwko Polsce i wszystkim krajom NATO. Szczególnie widzimy to w krajach bałtyckich - powiedział. 

Redakcja poleca

- To jest poważna sprawa, bo dotyczy ochrony infrastruktury krytycznej [...] Podobnie jak w przypadku wrześniowego wlotu dronów do Polski, tak i w tej sprawie będziemy musieli wzmacniać naszą obronność korzystając ze środków europejskich, które są na wyciągnięcie ręki - powiedział Szczerba. 

"Absolutnie niedopuszczalne". Europoseł apeluje do obywateli

Europoseł ocenił też, że w tym przypadku "mamy do czynienia z czymś absolutnie niedopuszczalnym".  - Każdy atak dywersji może spowodować zagrożenie dla życia i zdrowia [...] W tym przypadku mówimy o ładunku wybuchowym i zniszczonej linii kolejowej, czyli czymś absolutnie niedopuszczalnym - stwierdził. 

- Najważniejsze jest to, że państwo szybko rozpoznało ten akt dywersji. Pracują służby, pracuje prokuratura, ale to też wymaga od nas wszystkich lepszej ochrony tej infrastruktury krytycznej w tych trudnych czasach - powiedział europoseł Michał Szczerba. 

Polityk zaapelował też do obywateli. - Oczy muszą być szeroko otwarte. Każda niepokojąca sytuacja powinna zostać zgłoszona. Służby mają absolutny obowiązek reagować na każde takie zgłoszenie. Prosimy o taką obywatelską czujność - powiedział. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET