To będzie pierwszy taki hotel w Polsce. Milioner inwestuje w Krakowie
W Krakowie ma powstać pierwszy w Polsce luksusowy hotel marki JW Marriott - wynika z nieoficjalnych ustaleń "Gazety Wyborczej". Obiekt zostanie zaaranżowany w budynku po dawnym gmachu banku PKO przy ul. Wielopole. Inwestorem ma być warszawski milioner.
W Krajowie powstanie hotel JW Marriott?
JW Marriott to amerykańska sieć hoteli należąca do Marriott International. W Polsce nie ma jeszcze hotelu tej marki, ale, według nieoficjalnych ustaleń "Gazety Wyborczej", niedługo się to zmieni. W budynku po dawnym banku przy ul. Wielopole ma powstać pięciogwiazdkowy hotel, liczący 120 pokoi. W planach jest także wybudowanie parkingu podziemnego w pobliżu budynku. Za inwestycją stoi Józef Wojciechowski, twórca i główny udziałowiec JW Construction, które kupiło zabytkowy budynek przy ul. Wielopole w Krakowie.
"Właściciele nie chcą na razie mówić o szczegółach ani nawet potwierdzić naszych informacji. Zaznaczają jedynie, że podpisany został list intencyjny ze znaną światową marką, a umowa ma być zawarta za kilka miesięcy" - opisała "Gazeta Wyborcza". JW Marriott na całym świecie ma 120 hoteli, ale tylko 9 z nich znajduje się w Europie. Kraków może więc dołączyć do bardzo wąskiego grona miast, obok Madrytu, Wenecji czy Londynu.
Luksusowy hotel w zabytkowym budynku w Krakowie
Warszawski biznesmen miał już zwrócić się do miasta z wnioskiem o zmianę planu miejscowego. Zgoda na budowę parkingu miałaby wiązać się ze oddaniem części miejsc postojowych miastu, wybudowaniem przez niego podziemnego schronu oraz zagospodarowaniem działki na powierzchni. W tym ostatnim przypadku chodzi o utworzenie parku kieszonkowego, o który od lat zabiegali mieszkańcy. Rozpatrzeniem wniosku zajmą się miejscy radni.
Prace nad zaaranżowaniem pod nowe potrzeby budynku po dawnym banku do niedawna nie mogły ruszyć, bo na przebudowę obiektu nie zgadzał się wojewódzki konserwator zabytków. Dopiero kiedy na stanowisku konserwatora nastąpiła zmiana, zmieniła się też decyzja.
- Organ konserwatorski ocenił, że ta inwestycja jest dopuszczalna ze względów konserwatorskich, kierując się głównie zasadą zapobiegania przez organ administracji publicznej zagrożeniom mogącym spowodować uszczerbek na wartości. Uznał, że działania objęte pozwoleniem przyczynią się w tym przypadku do zatrzymania degradacji obiektu. Poprzez adaptację na nowe funkcje degradacja obiektu będzie postępować w dużo mniejszym stopniu, aniżeli w przypadku, gdyby budynek nadal stał pusty - wyjaśnił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Sebastian Stanik, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie.
Źródło: Radio ZET / "Gazeta Wyborcza"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET