To było drugie miasto w Polsce z tramwajami. W PRL-u chciano wycofać tabor
Elbląg obchodzi 130-lecie uruchomienia komunikacji tramwajowej. Kiedy powstawała, miasto znajdowało się jeszcze na terenie Prus Wschodnich. Od 1895 roku tramwaje kursują tu niemal nieprzerwanie, choć w PRL był pomysł, żeby wycofać tabor. Obecnie w ramach inwestycji wartej 184 mln zł planowany jest zakup 10 nowych pojazdów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie znaczenie miały tramwaje dla rozwoju Elbląga.
- Dlaczego Elbląg zdecydował się zachować tramwaje mimo planów likwidacji.
- Co obejmuje obecna modernizacja elbląskiej sieci tramwajowej.
- Które środki finansowe wspierają modernizację tramwajów w Elblągu.
130 lat tramwajów w Elblągu. Miasto kupuje nowy tabor
Elektryczne tramwaje zaczęły jeździć po Elblągu w 1895 r., czyniąc go, po Wrocławiu, drugim miastem na obecnych ziemiach Polski z takim środkiem transportu. - Ktoś już wtedy myślał o rozwoju miasta – mówił podczas uroczystości 130-lecia uruchomienia komunikacji tramwajowej w piątek prezydent Elbląga Michał Missan. Podkreślił, że sam podobnie widzi znaczenie tego rodzaju komunikacji, dlatego prowadzone są obecne prace modernizacyjne. - To największa inwestycja tramwajowa w mieście w nowoczesnych czasach – dodał.
Obecnie modernizacja elbląskiej sieci tramwajowej realizowana jest dzięki środkom z programu "Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej". Obejmuje ona przebudowę torowisk oraz zakup 10 nowych tramwajów. Całość inwestycji to blisko 184 mln zł, z czego ponad 126 mln zł stanowi dofinansowanie unijne.
W PRL-u planowano likwidację tramwajów w Elblągu
Pod koniec XIX wieku Elbląg dynamicznie się rozwijał, działały tu m.in. stocznia i fabryka samochodów. Pierwsze tramwaje łączyły centrum z dworcem kolejowym, osiedlami mieszkaniowymi i zakładami przemysłowymi, a w kolejnych latach sieć była stopniowo rozbudowywana.
W zimie i na początku wiosny 1945 roku miasto zostało niemal całkowicie zniszczone i splądrowane, a ruch tramwajowy wstrzymano na kilka miesięcy. Mimo to władze zdecydowały o szybkim przywróceniu komunikacji i wdrożyły to w życie. Na przełomie lat 60. i 70. PRL planował likwidację tramwajów o rozstawie szyn 1000 mm w większości miast. Choć właśnie taki tabor kursował w Elblągu, w przeciwieństwie do Olsztyna nie zdecydowano się tu na jego wycofanie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET