`

To coraz większy problem Bydgoszczy. Mieszkańcy oburzeni. "Szczyt nieodpowiedzialności"

2 min. czytania
23.05.2024 10:46
Obserwuj nas na Google

Bydgoscy strażnicy miejscy z roku na rok otrzymują coraz więcej zgłoszeń dotyczących nieprawidłowego parkowania. Jest to o tyle problematyczne, że nierzadko kierowcy zostawiają swoje samochody w taki sposób, że blokują przejazd dla miejskich tramwajów. Sprawa jest na tyle uciążliwa, że powstała nawet specjalna kampania informacyjna, przestrzegająca kierowców przed blokowaniem torowisk.

Tramwaj jadący ulicą w Bydgoszczy
fot. TOMASZ CZACHOROWSKI/POLSKA PRESS/East News (zdj. ilustr.)

Kierowcy w Bydgoszczy blokują tramwaje. "Najwięcej płacą pasażerowie"

W Bydgoszczy nieprawidłowe parkowanie stało się problemem większym, niż można by się było spodziewać. Służby często są wzywane w sytuacjach, kiedy kierowcy zostawiają swoje samochody w taki sposób, że blokują przejazdy tramwajom. W zeszłym roku tylko przy ul. Chodkiewicza do takiej sytuacji doszło ponad 30 razy. Jest to szczególnie uciążliwe dla pasażerów, którzy przez takie zachowania kierowców spóźniają się do pracy czy szkoły.

Problem okazał się na tyle uciążliwy, że miasto postanowiło zareagować, uruchamiając specjalną kampanię informacyjną. W miejscach, gdzie takie sytuacje zdarzały się najczęściej, postawiono tablice przypominające o zachowaniu odpowiedniej odległości od torowiska. Nie przyniosły one jednak do końca oczekiwanych rezultatów. Problem z bydgoskich ulic nie zniknął. Teraz miasto wypuściło spot zatytułowany "Parkuj odpowiedzialnie. Nie blokujmy się!".

Oglądaj

- Nieprawidłowe parkowanie w obrębie torowiska może kosztować nawet 2 tys. zł. Jednak najwięcej płacą za nie pasażerowie spóźnieni do pracy, szkoły czy na spotkanie - dowiadujemy się z wideo.

Spot pojawił się też mediach społecznościowych miasta. Tam chętnie komentowali go mieszkańcy. "Temat powtarzany od lat i dalej to robią"; "Mandaty powinny być kosmiczne. To naprawdę szczyt nieodpowiedzialności"; "W zeszłym tygodniu na Chodkiewicza w ciągu 5 dni z rzędu nie było przejazdu na mniejszą lub większą chwilę"; "Najlepsze jest to, że 20-30 m dalej jest duży parking, gdzie można pobrać bilet i za darmo stać 1 godzinę - ale po co, lepiej się wpychać wszędzie lub narzekać że za mały parking!" - komentowali.

Redakcja poleca

Ponad połowa zgłoszeń do straży miejskiej dotyczy nieprawidłowego parkowania

W kampanii wzięły udział także miejskie służby. Ze statystyk bydgoskiej straży miejskiej wynika, że liczba zgłoszeń dotyczących nieprawidłowego parkowania od lat systematycznie rośnie. "W ubiegłym roku było to aż 14 477 takich przypadków, co stanowiło łącznie 53,5 proc. wszystkich zgłoszeń. W konsekwencji sygnałów otrzymanych od bydgoszczan, a także z inicjatywy własnej, strażnicy podejmują interwencje wobec kierujących, którzy nieprawidłowo zaparkowali swoje pojazdy" - informują strażnicy miejscy.

W całym 2023 roku założyli 5 180 blokad na nieprawidłowo zaparkowanych samochodach. To średnio ponad 14 dziennie. Ponadto, 1 874 razy straż miejska wydawała dyspozycję do odholowania pojazdów, co wiąże się z dużymi kosztami. Służby apelują do mieszkańców o większe zwracanie uwagi na to, czy zostawiając samochód, nie zastawiają przy okazji przejazdu tramwajom.

Źródło: Radio ZET / Straż Miejska w Bydgoszczy / Miasto Bydgoszcz

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET