To jedyna sytuacja, gdy odmawiają katolickiego pogrzebu. Mało kto o tym wie

2 min. czytania
Aktualizacja 09.07.2025
09.07.2025 13:59
Obserwuj nas na Google

Kościół odmawia katolickiego pochówku tylko tym osobom, które dopuściły się grzechu śmiertelnego publicznego – powiedział PAP ks. Grzegorz Strzelczyk. Co to jest „grzech śmiertelny publiczny”?

Kościół
fot. Beata Zawadzka/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy Kościół odmawia zorganizowania katolickiego pogrzebu.
  • Co to jest „grzech śmiertelny publiczny”.
  • Czy zabójca może pójść do nieba.

Zabójstwo w Starej Wsi

27 czerwca 2025 r. pięćdziesięciolatek ze Starej Wsi w powiecie limanowskim zabił dwie osoby – córkę i zięcia. Od co najmniej 15 lat znęcał się nad rodziną, dwukrotnie miał zakładaną Niebieską Kartę. Po długich poszukiwaniach ciało mordercy znaleziono 1 lipca.

Kilka dni później w kościele w Kamienicy odbyło się nabożeństwo żałobne za duszę zmarłego. To oburzyło wiele osób. Jak to możliwe, że podwójny zabójca miał katolicki pogrzeb?

Grzech śmiertelny publiczny

Kościół odmawia katolickiego pochówku tylko tym osobom, które dopuściły się grzechu śmiertelnego publicznego – wyjaśnił PAP ks. dr Grzegorz Strzelczyk, teolog, adiunkt w Katedrze Teologii Dogmatycznej i Duchowości na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Przesłanki „grzechu śmiertelnego publicznego” to:

  1. Poważna materia.
  2. Pełna świadomość grzechu.
  3. Dobrowolność.

Czy zabójstwo dwóch osób to za mało, żeby uznać przewinienie za „grzech śmiertelny publiczny”?

Czy zabójca może pójść do nieba?

Ks. Strzelczyk, odnosząc się do zabójstwa w Starej Wsi, podkreślił, że stała się rzecz potworna i straszna, „co nie ulega wątpliwości”, jednakże Kościół analizuje każdy przypadek osobno.

– Możemy sobie wyobrazić, że Tadeusz Duda nie popełnia samobójstwa, tylko zostaje ujęty, żyje jeszcze przez ileś lat i chełpi się swoją zbrodnią – powiedział teolog. W takim wypadku – w ocenie teologa – z całą pewnością nie należałoby mu udzielić katolickiego pogrzebu.

Co więcej, zapytany przez PAP teolog o to, czy zabójca może pójść do nieba, przytacza ewangelijną scenę o Dobrym Łotrze, który zawisł koło Chrystusa na krzyżu i – podczas gdy wszyscy inni wokół szydzili z Jezusa – żałował za swoje grzechy i wyznał wiarę w Boga, na co Syn Boży obiecał mu: „Zaprawdę, powiadam ci, dziś ze Mną będziesz w raju”.

Źródło: Radio ZET/PAP Mira Suchodolska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET