"To jest bardzo trudne". Drastyczna decyzja w lubelskim szpitalu
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Lublinie łączy oddziały położnicze przy ul. Lubartowskiej i Kraśnickiej. Głównym powodem fuzji jest drastyczny spadek liczby urodzeń oraz trudna sytuacja finansowa placówki, której zadłużenie przekroczyło 700 milionów złotych. Podczas gdy dyrekcja planuje otwarcie w tym miejscu chirurgii jednego dnia, pracownicy obawiają się redukcji etatów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są powody fuzji oddziałów położniczych w Lublinie.
- Dlaczego szpital zamierza zamknąć jeden z oddziałów położniczych.
- Co planuje utworzyć szpital w miejsce zamykanego oddziału położniczego.
- Jakie są obawy pracowników związane z fuzją oddziałów.
Fuzja porodówek w Lublinie. Powodem niska liczba urodzeń
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Lublinie planuje połączyć dwa swoje oddziały położnicze przy ul. Lubartowskiej i Kraśnickiej. Władze placówki tłumaczą, że pozwalają na to nowe przepisy Ministerstwa Zdrowia, a powodem takiej decyzji jest przede wszystkim mała liczba urodzeń.
- To jest spowodowane drastycznym spadkiem liczby urodzeń. Utrzymanie dwóch oddziałów w jednym szpitalu jest bardzo trudne, chociażby ze względów ekonomicznych - mówi Radiu ZET Piotr Matej dyrektor placówki. Na ten moment dług szpitala to ponad 700 milionów złotych.
To nie przekonuje jednak pracowników placówki, którzy obawiają się zwolnień i sprzedaży budynku po zamykanej porodówce. Dyrekcja zwolnień nie wyklucza. Zapewnia jednak, że pracownicy - w miarę możliwości dostaną nowe oferty pracy. W miejsce zamykanego oddziału już w maju ma powstać nowy oddział chirurgii jednego dnia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET