Został tylko jeden specjalista, szpital zawiesił oddział. Pacjenci nie będą przyjmowani
Szpital miejski w Nowej Rudzie zawiesił oddział kardiologiczny z pododdziałem intensywnego nadzoru do końca roku. Przyczyną jest brak kadry – na oddziale pozostał tylko jeden specjalista, a placówki nie stać na sprostanie finansowym oczekiwaniom lekarzy, sięgającym kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są przyczyny zawieszenia oddziału kardiologicznego w Nowej Rudzie.
- Dlaczego szpital w Nowej Rudzie ma problem z zatrudnieniem kardiologów.
- Co prezydent Nowej Rudy apeluje do Narodowego Funduszu Zdrowia.
- Jakie są finansowe trudności szpitala miejskiego w Nowej Rudzie.
Szpital w Nowej Rudzie zawiesił oddział kardiologiczny
Szpital miejski w Nowej Rudzie natychmiast potrzebuje lekarzy. Placówka zawiesiła oddział kardiologiczny z pododdziałem intensywnego nadzoru. Powód? Jest tam tylko jeden specjalista, a to za mało i szpital nie może bezpiecznie leczyć pacjentów.
Placówka już jakiś czas temu wystawiła ogłoszenie o pracę, jednak nikt się nie zgłosił. Problemem jest nie tylko fakt, że na rynku zwyczajnie brakuje specjalistów. Ci, którzy są dostępni, żądają nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie, a na takie stawki szpitala zwyczajnie nie stać.
Jest apel prezydenta Nowej Rudy
Prezes Ewa Krych tłumaczy w Radiu ZET, że jest to efekt problemów finansowych, z którymi zmaga się wiele placówek na podstawowym poziomie opieki. - Głównym płatnikiem jest Nardowy Fundusz Zdrowia. Zobowiązania są bardzo duże, a nie mamy realizacji za te nadwykonania - tłumaczy.
Oddział kardiologiczny jest zawieszony do końca roku - pozostają tam tylko pacjenci przyjęci wcześniej. Prezydent Miasta zaapelował już do NFZ o podniesienie wyceny świadczeń i wypłacenie nadwykonań za ten rok dla rudzkiego szpitala.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET