"To jest top secret". Urzędnicy przejdą szkolenia z wojskiem
Urzędnicy z dolnośląskich gmin wezmą udział w obowiązkowych szkoleniach prowadzonych przez ekspertów z Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Będą one skoncentrowane na zachowaniu w sytuacjach kryzysowych oraz procedurach ewakuacyjnych. - Do momentu rozpoczęcia szkoleń to jest top secret - mówi pułkownik rezerwy Wojciech Horyń.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie umiejętności zdobędą urzędnicy podczas szkoleń?
- Dlaczego szkolenia urzędników są obowiązkowe?
- Co obejmują szkolenia prowadzone przez wojskowych?
- Które instytucje współpracują przy organizacji szkoleń?
Wojsko będzie szkolić urzędników
Urzędnicy z dolnośląskich gmin zostaną przeszkoleni przez wojskowych ekspertów z Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Uczelnia podpisała już umowę o współpracy z urzędem wojewódzkim w tej sprawie. Pułkownik rezerwy Wojciech Horyń, dziekan wydziału nauk o bezpieczeństwie, mówi, że nie może zdradzać wielu szczegółów.
- Do momentu, w którym to szkolenie się rozpocznie, to jest top secret i nie możemy zdradzić żadnych tajemnic - mówi na antenie Radia ZET. Pytany o celowość takich szkoleń, odpowiada: - Dzisiaj wiemy, że w bezpieczeństwo trzeba inwestować i pracownicy urzędów mają tego świadomość.
Obowiązkowe szkolenia dla urzędników
Wiadomo, że same szkolenia będą dotyczyły procedur i zachowania się w sytuacjach kryzysowych. Wojskowi mówią, że zależy im na praktyce i zaangażowaniu urzędników, nie będą to więc wyłącznie wykłady. Szkolenia obejmą m.in. zasady ewakuacji i ogłaszania alarmów.
- Ta wiedza w urzędach jest, ale chodzi o jej użycie w praktyce. To nie może być na zasadzie, że my na szkoleniu mówimy o jednym, a potem ludzie wracają i mają zupełnie inną rzeczywistość. Nam chodzi o pragmatykę - informuje Wojciech Horyń. Szkolenia są dla urzędników obowiązkowe w ramach ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Wcześniej podobne przeszli już burmistrzowie czy wójtowie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET