`

To koniec ponad dwustuletniej historii. Ważny symbol Chorzowa do likwidacji

2 min. czytania
25.11.2025 14:55
Obserwuj nas na Google

Ponad dwustuletnia historia hutnictwa w Chorzowie dobiega końca. ArcelorMittal potwierdziło trwałe zakończenie produkcji w Hucie Królewskiej jeszcze w 2025 roku, tłumacząc to kryzysem w branży, wysokimi kosztami oraz przestarzałym stanem zakładu. Inwestycja rzędu 30 milionów złotych oraz poszukiwania inwestora nie zdołały uratować huty, która jest ważnym symbolem dla miasta. Decyzja ta oznacza utratę pracy dla niemal 300 osób. Firma zapewnia jednak, że zaproponuje pracownikom inne posady.

Huta w Chorzowie
fot. MARZENA BUGALA-ASTASZOW POLSKA PRESS/Polska Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki wpłynęły na decyzję o zamknięciu Huty Królewskiej.
  • Co oznacza zakończenie produkcji dla pracowników huty.
  • Dlaczego 30-milionowa inwestycja nie uratowała zakładu.
  • Jak prezydent Chorzowa reaguje na zamknięcie symbolicznego zakładu.

Likwidacja Huty Królewskiej w Chorzowie

Kończy się ponad dwustuletnia historia hutnictwa w Chorzowie. ArcelorMittal potwierdziło Radiu ZET, że wygasza piece w tamtejszej Hucie Królewskiej i zapowiada trwałe zakończenie produkcji jeszcze w 2025 roku. To z kolei oznacza zamknięcie ważnego rozdziału w dziejach śląskiego przemysłu.

- Informujemy o zakończeniu produkcji w Hucie Królewskiej w Chorzowie. Zdajemy sobie sprawę, że to koniec bardzo ważnego rozdziału, zarówno dla naszych pracowników, jak i osób emocjonalnie związanych z hutą - przekazała rzeczniczka prasowa spółki Sylwia Winiarek. 

30-milionowa inwestycja nie uratowała huty w Chorzowie

ArcelorMittal tłumaczy, że taka decyzja jest spowodowana kryzysem w branży, wysokimi kosztami i spadkiem sprzedaży. Tłumaczy też, że sam zakład jest przestarzały i stwarza zagrożenie dla pracowników - choć firma próbowała go ratować przed upadkiem. 

- Jako firma podjęliśmy w ostatnich latach wiele działań, aby móc utrzymać produkcję w tym zakładzie. Zainwestowaliśmy 30 milionów złotych w rozwój produktu. Podjęliśmy próbę znalezienia inwestora strategicznego. Niestety, negatywne czynniki zewnętrzne zniweczyły nasze wysiłki - dodała Sylwia Winiarek. 

Redakcja poleca

Rzeczniczka tłumaczy, że Huta Królewska wymaga ogromnych nakładów finansowych. - W najbliższych latach nie będziemy w stanie zapewnić pracownikom bezpiecznych warunków. Obecna sytuacja sektora w Europie sprawia, że decyzja o ogromnych inwestycjach byłaby ekonomicznie nieuzasadniona - wyjaśniła.

Prezydent Chorzowa apeluje: To ważny symbol miasta

Zamknięcie Huty Królewskiej w Chorzowie to też poważny problem dla zatrudnionych tam niemal 300 osób. Sylwia Winiarek zapewnia, że firma "dołoży wszelkich starań, aby znaleźć rozwiązania dla wszystkich pracowników". - W pierwszej kolejności będziemy starali się zaproponować im inne miejsca pracy w naszych zakładach. Przede wszystkim w hucie w Dąbrowie Górniczej - mówiła. Pod uwagę są też brane inne rozwiązania, które są obecnie dyskutowane ze związkami zawodowymi. 

W sprawie likwidacji Huty Królewskiej głos zabrał też prezydent Chorzowa Szymon Michałek, który apeluje o wstrzymanie zamknięcia zakładu i rozpoczęcie rozmów w sprawie znalezienia sposobu na uratowanie huty. Podkreśla, że jest ona ważnym symbolem miasta i elementem jego tożsamości.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET