`

To koniec. Zapadła decyzja ws. najstarszego drapacza chmur w Warszawie

3 min. czytania
12.03.2026 16:00
Obserwuj nas na Google

Biurowiec Intraco przy ulicy Stawki 2 nie posiada wartości historycznych, artystycznych ani naukowych, które uzasadniałyby jego indywidualny wpis do rejestru zabytków nieruchomych. Tak zdecydował Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków Marcin Dawidowicz po przeanalizowaniu zgromadzonej dokumentacji. Jeden z pierwszych drapaczy chmur w Warszawie ma zostać rozebrany.

Nowoczesne budynki w mieście, w tle chmurne niebo, ruch uliczny na pierwszym planie.
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Konserwator zabytków Piotr Dawidowicz odmówił wpisania wieżowca Intraco do rejestru zabytków z powodu licznych przebudów, które pozbawiły go pierwotnej wartości historycznej.
  • Polski Holding Nieruchomości planuje rozbiórkę Intraco; na jego miejscu powstanie nowoczesny wieżowiec, którego budowa zakończy się w 2030 roku.
  • Intraco, zrealizowany w 1975 roku, był pierwszym warszawskim wieżowcem, przeznaczonym dla zagranicznych przedstawicielstw techniczno-handlowych.

Intraco nie zostanie zabytkiem

Poznaliśmy decyzję ws. Intraco. "Po przeanalizowaniu zebranego materiału dowodowego MWKZ stoi na stanowisku, iż przedmiotowy biurowiec nie reprezentuje wartości historycznych, artystycznych lub naukowych uzasadniających indywidualny wpis do rejestru zabytków nieruchomych" - czytamy. W uzasadnieniu odmownej decyzji Piotr Dawidowicz podkreślił, że – zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Kultury – opis historyczny obiektu nie może być podstawą oceny jego wartości zabytkowych, zwłaszcza w sytuacji, gdy budynek był w przeszłości poddawany daleko idącym przebudowom i adaptacjom. "O wartości obiektu nie stanowi jego pierwotna forma projektowana, a tym bardziej niezrealizowana koncepcja projektowa. Przedmiotem ochrony konserwatorskiej jest bowiem zabytek, jako materialny dokument minionej epoki, a nie jego niezachowana lub niezrealizowana forma" – dodał.

Według konserwatora w wyniku licznych przekształceń samego budynku oraz zagospodarowania jego otoczenia obiekt utracił cechy, które mogłyby stanowić przesłankę do wpisania go do rejestru zabytków nieruchomych. Jak podkreślił, choć Intraco należał do pierwszych drapaczy chmur w Warszawie, nigdy nie został ujęty w gminnej ewidencji zabytków. Jak wyjaśnił Dawidowicz, brak jakiejkolwiek ochrony konserwatorskiej doprowadził do przeprowadzenia prac modernizacyjnych, w wyniku których budynek utracił swoją pierwotną formę – tę, która była nośnikiem jego wartości artystycznych i historycznych.

Redakcja poleca

Warszawski drapacz chmur zostanie rozebrany

W czerwcu ubiegłego roku właściciel wieżowca Polski Holding Nieruchomości poinformował, że Intraco zostanie rozebrany, a w jego miejscu powstanie nowoczesny wieżowiec, bardzo zbliżony formą do historycznego poprzednika. Prezes spółki Wiesław Malicki tłumaczył wówczas, że budynek jest już wyeksploatowany, a jego modernizacja byłaby ekonomicznie nieuzasadniona. Nowy gmach – jak zapowiadał – "będzie odpowiadał wszystkim normom bezpieczeństwa, ekologii, energooszczędności" i ma być przyjazny zarówno środowisku, jak i użytkownikom.

Na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2026 roku planowano złożenie wniosku o pozwolenie na budowę. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, inwestycja zakończy się w 2030 roku, kiedy nowy budynek uzyska pozwolenie na użytkowanie. Sama rozbiórka obecnego obiektu ma potrwać od 12 do 16 miesięcy.

Jeden z pierwszych wieżowców i symbol PRL-u

Intraco, stojący na rogu ulic Stawki i Andersa (dawniej Marcelego Nowotki), powstał w 1975 roku i był jednym z pierwszych warszawskich drapaczy chmur. Zrealizowali go szwedzcy wykonawcy dla Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego "Intraco", z przeznaczeniem dla zagranicznych przedstawicielstw techniczno-handlowych.

Jak na realia lat 70. był to obiekt bardzo nowoczesny. W podziemiach zaplanowano parking dla 200 samochodów, budynek wyposażono również w szybkie windy. Choć nie posiadał klasycznej klimatyzacji, zastosowano w nim specjalne czerpnie powietrza, które tłoczyły chłodne powietrze na wyższe kondygnacje. W latach 1975–1978 Intraco I był najwyższym biurowcem Warszawy. W 1978 roku przy ulicy Chałubińskiego 8 powstał kolejny biurowiec – Intraco II. Już w pierwszym roku funkcjonowania, w 1975 roku, w Intraco swoją siedzibę miało około 60 przedsiębiorstw zagranicznych.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET