To miejsce to "drugie Mazury". Polaków skusił bon turystyczny. "Cisza i spokój"
Podróżowanie poza sezonem nie jest już tylko niszą, ale coraz popularniejszym trendem wśród krajowych turystów. Zachęcić do jesiennego urlopu mają m.in. bony turystyczne, które oferują woj. podlaskie oraz warmińsko-mazurskie. To właśnie Podlasie ma być największym hitem tego sezonu. O tym, jak zapowiada się jesień w turystyce, portal RadioZET.pl porozmawiał z Małgorzatą Gipsiak, dyrektorką Arche Hotel Krakowska w Warszawie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zapowiada się sezon jesienny w turystyce.
- Na czym polega bon turystyczny.
- Czym Podlasie przyciąga turystów.
Zapowiada się udana jesień w polskiej turystyce
Ostatnie miesiące były trudne dla krajowej turystyki. Słaba pogoda w wakacje sprawiła, że Polacy rzadziej decydowali się na spontaniczne wyjazdy. Najlepiej w obliczu burzowego lata poradziły sobie hotele z rozbudowaną infrastrukturą, które oferowały zajęcia turystom nawet w deszczowe dni. - Sezon wypadł dobrze, nawet mimo złej pogody. W hotelu w Mielnie pojawiło się wielu gości zarówno z kraju, jak i zagranicy. Mimo że w telewizji często można było zobaczyć burzowe widoki nad morzem, to pogoda wcale nie zniechęciła turystów - mówi portalowi RadioZET.pl Małgorzata Gipsiak z sieci hoteli Arche.
Udana ma być za to jesień, która w przeciwieństwie do lata zapowiada się słonecznie. Hotele już teraz odnotowują lepsze wyniki niż w poprzednim sezonie. - Spodziewamy się jesienią o wiele więcej gości niż rok temu. W samej Warszawie we wrześniu mamy 90. proc obłożenia przy 420 pokojach. Tych gości jest ogrom, za co odpowiada również powrót konferencji i bankietów biznesowych w stolicy po wakacjach. Wzrosty widać również w wypoczynkowych kurortach, takich jak np. Janów Podlaski - dodaje ekspertka.
Podlasie hitem sezonu. Bon turystyczny ratuje region
Nie tylko zła pogoda jest wyzwaniem dla branży turystycznej. Od lat hotelarze na Podlasiu zmagają się z efektami trudnej sytuacji na granicy z Białorusią. Aby "ożywić" turystykę, władze woj. podlaskiego i warmińsko-mazurskiego postanowiły wprowadzić bony turystyczne. To pomoc nawet do 400 zł dla rodzin, które zdecydują się na skorzystanie z oferty turystycznej w regionie w okresie do 31 grudnia 2025 roku. - Według panelu badawczego Profitroom jest o 40 proc. więcej rezerwacji na Podlasiu rok do roku. To m.in. dzięki bonowi turystycznemu, który ma pomóc podnieść się temu regionowi. Napięta sytuacja na granicy sprawiła, że to miejsce bardzo ucierpiało w ostatnich latach. Teraz poprawę widać gołym okiem, a w wakacje region odwiedziły tłumy turystów. Jest tutaj wiele ciekawych atrakcji, takich jak stadnina w Janowie Podlaskim, które przyciągają gości z całego kraju - wyjaśnia Małgorzata Gipsiak.
Aby skorzystać z bonu turystycznego, trzeba zaznaczyć chęć jego wykorzystania już na etapie rezerwacji. Warto wiedzieć, że nie wszystkie hotele działają w ramach programu. Jeśli mamy okazję skorzystać z bonu, jest to doskonała okazja, aby zobaczyć piękno całego regionu. - Podlasie to przede wszystkim cisza i spokój. Można się tam poczuć, jakby się zatrzymał czas. Można tutaj spróbować regionalnej kuchni czy też odwiedzić lokalne koło gospodyń wiejskich. Podlasie to również nietknięta przez człowieka przyroda. Coraz częściej region zyskuje popularność ze względu na spływy kajakowe. Niektórzy nazywają go “drugimi Mazurami” - dodaje przedstawicielka sieci Arche, do której należy hotel Zamek w Janowie Podlaskim.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET