To może być ostatnia szansa na nawet 40 tys. złotych. Czas do kwietnia, pieniędzy coraz mniej

2 min. czytania
09.12.2025 12:14
Obserwuj nas na Google

Pieniądze na dopłaty do samochodów elektrycznych mogą skończyć się wcześniej niż zakładano, bo chętnych jest zbyt wielu. Minister Paulina Henning-Kloska ujawniła, że już 17 tysięcy złożonych wniosków pochłonęło ponad 60 proc. całego budżetu programu, a dynamika rejestracji sugeruje dalszy wzrost zainteresowania. Ministerstwo Klimatu i Środowiska ostrzega, że obecna edycja, oferująca nawet 40 tys. zł dofinansowania, może być ostatnią szansą na skorzystanie z tego typu wsparcia, zwłaszcza bez środków z KPO.

Samochód elektryczny
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News (zdj. ilustracyjne)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak długo można składać wnioski o dopłaty do samochodów elektrycznych w Polsce.
  • Dlaczego pieniądze na dopłaty do elektryków mogą skończyć się wcześniej.
  • Które czynniki wpływają na wzrost zainteresowania elektrykami.
  • Co można zyskać dzięki dopłatom do samochodów elektrycznych w obecnym programie.

Dopłaty do aut elektrycznych w Polsce. Czas do kwietnia

Do kwietnia w Polsce można składać wnioski o dopłaty do samochodów elektrycznych. Przynajmniej w teorii, bo w praktyce pieniądze mogą skończyć się wcześniej. Już teraz wpłynęło ponad 17 tysięcy takich wniosków, które opiewają na ponad 60 proc. budżetu całego programu. 

Minister klimatu i środowiska Paulina Henning-Kloska przyznaje, że zainteresowanie programem rośnie w ostatnim czasie. Co więcej, resort spodziewa się, że jeszcze przed końcem roku dojdzie do znacznego wzrostu składanych wniosków. Powody, by tak sądzić, daje dynamika rejestracji nowych samochodów elektrycznych u dealerów.

Redakcja poleca

- Faktycznie wszystko sugeruje, że uda nam się wydać efektywnie całość środków z tego programu. Wnioski wpływają w większej ilości niż jeszcze kilka miesięcy temu. To pokazuje, że ten program naprawdę przydał się Polsce - mówi Radiu ZET Paulina Henning-Kloska.

Ostatnia szansa na dopłaty do elektryków?

Paulina Hennig-Kloska dodaje, że to może być jedyna i ostatnia szansa na skorzystanie z dopłat do samochodów elektrycznych. Nie jest bowiem pewne, czy podobne programy będą kontynuowane w przyszłości. Dlatego planując zakup "elektryka" warto się pospieszyć i skorzystać z pieniędzy. 

A tych można zaoszczędzić całkiem sporo. Program zakłada dopłaty do 40 tysięcy złotych dla osób fizycznych i jednoosobowych działalności gospodarczych. - Jest ryzyko, że te pieniądze skończą się przedwcześnie. Nie będzie też pieniędzy z KPO na kolejne takie dopłaty - dodaje Hennig-Kloska.

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET