`

"To może być przełomowy moment w wojnie". Duda reaguje na decyzję Bidena

3 min. czytania
18.11.2024 11:59
Obserwuj nas na Google

Decyzja prezydenta USA Joe Bidena o użyciu przez Ukrainę amerykańskich pocisków na terenie Rosji była bardzo potrzebna. To pokazuje nieustającą silną i twardą postawę Zachodu na suwerenne państwo. Być może to moment przełomowy w wojnie - powiedział prezydent Andrzej Duda, komentując decyzję Waszyngtonu o zezwoleniu Ukrainie na korzystanie z systemu rakietowego ATACMS do ograniczonych ataków na terytorium Rosji.

Duda
fot. PAP/Paweł Supernak
  • Prezydent USA Joe Biden wydał w niedzielę pozwolenie na użycie przez Ukrainę amerykańskich pocisków rakietowych z systemu ATACMS do ograniczonych ataków na terenie Rosji
  • Decyzja Waszyngtonu została przyjęta entuzjastycznie na Zachodzie i uznana za przełomową. Wcześniej przez długie miesiące o tę zgodę prosił ukraiński przywódca Wołodymyr Zełenski
  • Ruch Bidena to odpowiedź na pojawienie się na terenie Rosji, przy granicy z Ukrainą, żołnierzy z Korei Północnej. Według ustaleń Amerykanów ma ich tam być ok. 10 tys.

Duda reaguje na decyzję Bidena ws. użycia systemu ATACMS

Podczas konferencji prasowej przed wylotem do Jordanii Andrzej Duda zapewnił, że wojna w Ukrainie będzie jednym z kluczowych tematów jego rozmów w Jordanii, przede wszystkim z królem Abdullahem. Prezydent nawiązał również do wypadających we wtorek 1000 dni od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku.

- Widzimy, zwłaszcza w ostatnich dniach, zdecydowaną intensyfikację rosyjskich ataków na Ukrainę, przede wszystkim tych ataków rakietowych, gdzie atakowane są obiekty cywilne, gdzie giną ludzie, zwykli mieszkańcy Ukrainy, nie żołnierze. To sytuacja bardzo drastyczna. Jest zgoda prezydenta USA Joe Bidena na użycie przekazanych przez Amerykanów rakiet średniego zasięgu i możliwość atakowania nimi celów w Rosji. To jest bardzo ważna zmiana - powiedział.

Redakcja poleca

Jak dodał, za decyzją USA poszły decyzje Francji i Wielkiej Brytanii. - Ta sytuacja jest w tej chwili bardzo rozwojowa. Z satysfakcją przyjąłem tę decyzję prezydenta Bidena i naszych sojuszników. Uważam, że Ukraina powinna mieć takie środki obrony, by odepchnąć te rosyjskie zaplecze, by nie było ono tak blisko linii frontu, zwłaszcza w sytuacji, gdy Rosjanie zapraszają do udziału w tej wojnie po swojej stronie swoich sojuszników - są tam obecnie żołnierze Korei Północnej - przypomniał Duda, dodając, że ruch Waszyngtonu ma "charakter czysto obronny".

To zasadniczo zmienia sytuację na froncie. Uważam, że ta decyzja prezydenta Bidena była bardzo potrzebna i dobrze, że została wydana - że Rosja wyraźnie widzi, że Ukraina otrzymuje silne, zdecydowane wsparcie, i że ta silna i twarda postawa Zachodu wobec agresji na suwerenne i niepodległe państwo jest tutaj absolutnie nieustępliwa i konsekwentna. [...] To bardzo ważny, być może nawet przełomowy moment w tej wojnie - Andrzej Duda

Według Reutersa Ukraina ma przeprowadzić pierwsze ataki dalekiego zasięgu w nadchodzących dniach przy użyciu pocisków ATACMS (Army Tactical Missile Systems - red.), mających zasięg ok. 300 km. Jak ustaliła agencja, na zmianę decyzji USA, które dotychczas sprzeciwiały się temu, miało wpłynąć rozmieszczenie na froncie przez Rosję północnokoreańskich wojsk lądowych. Przypomnijmy, że na terenie rosyjskiego obwodu kurskiego, graniczącego z Ukrainą i będącego jednym z terytoriów działań wojennych, ma przebywać ok. 10 tys. żołnierzy z Korei Północnej.

Decyzja Bidena oznacza zmianę polityki prowadzonej od początku wojny. W maju prezydent zgodził się na używanie amerykańskiej broni do uderzeń w regionach przygranicznych po rosyjskiej stronie granicy, ale nie dotyczyło to użycia ATACMS i innych pocisków o dalszym zasięgu. O taką zmianę od dawna zabiegali przedstawiciele Kijowa, lecz administracja w Waszyngtonie dotąd wstrzymywała się z decyzją.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET