To najdłuższy blok w Warszawie. Miał ukryć to, czego nie chciano pokazać w PRL-u
Najdłuższy blok w Warszawie wzniesiono w PRL-u, aby ukryć to, czego władza nie chciała pokazać. Półkilometrowy "jamnik", bo o nim mowa, został wzniesiony naprzeciwko dworca PKP Warszawa Wschodnia. Jaką tajemnicę skrywa?
- 5 zdjęć Zobacz galerię
"Jamnik" - najdłuższy budynek w Warszawie
Mówią o nim "jamnik", "deska", "mrówkowiec", "tasiemiec" lub "długas". Blok mieszkalny wzniesiony na Pradze-Północ przy ulicy Kijowskiej 11 według projektu Jana Kalinowskiego liczy 430 mieszkań w 43 klatkach schodowych i 132 garaże. Na jednym piętrze są zaledwie dwa mieszkania, a w każdej klatce jest ich 10. Okna wszystkich lokali wychodzą na dwie strony. W budynku mieszka 1200 mieszkańców (stan na 2008 rok), a na parterze znajduje się ciąg galeryjek sklepowych.
- Jak na ówczesne czasy był to budynek bardzo nowoczesny – opowiadał w 2008 roku Wiesław Krych, kierownik osiedla, cytowany przez "Życie Warszawy", który wychwalał dostępne dla mieszkańców PRL-u pralnie, suszarnie i gniazdka elektryczne. - Nowością było też to, że od razu przygotowano miejsca na podłączenia pralki. W garażach są nawet instalacje alarmowe i wentylatory, które włączały się, kiedy stężenie spalin osiągało zbyt wysoki poziom. To było naprawdę nowatorskie rozwiązanie – relacjonował.
Blok przy Kijowskiej 11 miał zakrywać smutny widok
"Jamnik", który powstał na warszawskiej Pradze-Północ, wyróżnia się długością. Ma aż 508 metrów, co czyni go najdłuższym budynkiem w linii prostej zbudowanym w stolicy. Gdyby blok postawić pionowo, to byłby dwa razy wyższy od Pałacu Kultury i Nauki. Prace nad nim zakończono w 1973 roku. Warto wspomnieć, że w Warszawie jest jeszcze dłuższy budynek - położony na Przyczółku Grochowskim 1,5-kilometrowy "Pekin". On jednak nie tworzy konstrukcji w linii prostej, a jego poszczególne części mają różne adresy.
Półkilometrowy "tasiemiec" nieprzypadkowo powstał naprzeciwko Dworca Wschodniego w południowej części osiedla Szmulowizna. Miał do spełnienia ważną rolę, a mianowicie zasłaniać rozpadające się budynki na Szmulkach, okrzykniętej złą sławą dzielnicy Warszawy, przed wzrokiem podróżnych wysiadających na reprezentacyjnym placu przed dworcem. Co ciekawe, blok od samego początku zachwycił dziennikarzy. W 2017 roku 508-metrowy budynek przy Kijowskiej 11 doczekał się muralu. Żółty jamnik powstał na szczytowej ścianie budynku, od ul. Markowskiej. Jego autorami są artyści z Hello Art. "Wizerunek jamnika ma po prostu przypominać, iż jest to najdłuższy, prosty budynek Warszawy" - przypomniała spółdzielnia rsmpraga.pl. Oprócz wizerunku psa umieszczono tam również m.in. logo właściciela, Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej "Praga" wraz z krótką informacją o bloku.
Źródło: Radio ZET/"Życie Warszawy"/rmspraga.pl/Wikipedia