`

To "największe zagrożenie" dla Bałtyku. "Morze zamiera"

2 min. czytania
17.02.2025 15:30
Obserwuj nas na Google

Eutrofizacja, czyli przeżyźnienie wód, to aktualnie najbardziej poważny problem, który dotyka Morze Bałtyckie. Ekolodzy alarmują, że narastająca ilość odpadów rolnych trafiających do Bałtyku może mieć katastroficzne skutki dla jego ekosystemu.

fot. Andrzej Iwnaczuk/ East News
  • Eutrofizacja, spowodowana nadmiernym stosowaniem nawozów rolnych, stanowi największe wyzwanie ekologiczne dla Morza Bałtyckiego
  • Mikroplastik i przeżyźnienie wód zagrażają ekosystemowi Bałtyku, zanieczyszczając środowisko i wpływając na zdrowie organizmów wodnych
  • Innymi zagrożeniami dla Bałtyku są m.in. przeławianie ryb czy zanieczyszczanie wód hałasem

Nawozy rolne przyczyną zamierania Bałtyku

Ekolodzy z wielkim trudem walczą o utrzymanie czystości w Morzu Bałtyckim. Według najnowszego raportu Unii Europejskiej to właśnie u wybrzeży Bałtyku udało się najbardziej zredukować ilość makrośmieci. Niestety polskie morze wciąż narażone jest na wiele niebezpieczeństw, za które w większości odpowiadają ludzie. Jednym z nich jest eutrofizacja, czyli przeżyźnienie wód.

Eurotrofizacja powstaje na skutek trafiania zbyt dużych ilości nawozów rolnych do zbiornika wodnego. Prowadzi to do coraz mniejszej ilości tlenu w wodzie, a co za tym idzie, umierania ryb i roślin oraz kwitnięcia niebezpiecznych organizmów, takich jak np. sinice. "Eutrofizacja oznacza przeżyźnienie środowiska morskiego. Jest to obecnie największe wyzwanie dla Morza Bałtyckiego. Pojęcie, które należy tłumaczyć dosłownie jako dużo pożywienia (od greckich słów «eu» i «tropy»), wcale nie oznacza pozytywnego zjawiska. Wręcz przeciwnie. Morze dotknięte eutrofizacją wskutek nadmiaru zamiera" - czytamy na stronie WWF Polska.

Redakcja poleca

Eksperci przestrzegają przed postępującym zanieczyszczaniem Morza Bałtyckiego

Polscy ekolodzy potwierdzają, że pżeżyźnienie wód Bałtyku może mieć katastrofalne skutki. - Najpoważniejszym zagrożeniem jest wciąż eutrofizacja, czyli przeżyźnienie wód Bałtyku, spowodowane nadmiernym stosowaniem przez rolników nawozów, które spływają do morza - mówi dla agencji prasowej Newseria dr Andrzej Ginalski, kierownik zespołu morskiego w Fundacji WWF Polska. 

To jednak niejedyne zagrożenia, które mogą stanowić niebezpieczeństwo dla ekosystemu Morza Bałtyckiego. - To m.in. przełowienie ryb komercyjnie poławianych, to również przyłów, czyli przypadkowe zaplątywanie się w sieci gatunków chronionych, zanieczyszczenie hałasem podwodnym emitowanym przez różne jednostki żeglugowe - tłumaczy dr Andrzej Ginalski. Kierownik zespołu morskiego WWF Polska dodaje, że bardzo niebezpieczny dla organizmów żyjących w Bałtyku może być również mikroplastik, którego cząstki są trudne do wyłowienia. - Wiemy już, że są one pochłaniane przez organizmy i naukowcy odkryli je już w praktycznie wszystkich organizmach, w tym w ciele człowieka. To oznacza, że człowiek jako ostatnie ogniwo w łańcuchu pokarmowym również jest na niego narażony - dodaje. 

Źródło: Radio ZET/ PAP/ Newseria

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET