Ten kierunek nad Bałtykiem przyciąga turystów podczas ferii. "Cenią sobie spokój"
W woj. zachodniopomorskim właśnie trwają ferie zimowe. Jednak już od początku roku lokalni hotelarze nie mogą narzekać na brak turystów. Bałtyk i nadmorskie miejscowości, takie jak m.in. Świnoujście czy Kołobrzeg, okazały się prawdziwymi hitami tej zimy.
- Coraz więcej Polaków wybiera nadmorskie kurorty na ferie zimowe, co przyczynia się do wzrostu popularności Pomorza Zachodniego jako całorocznego celu turystycznego
- Trend krótszych city breaków nad Bałtykiem pozwala hotelarzom czerpać zyski, mimo że niektórzy turyści zostają tylko na kilka dni
- Morsowanie i relaks w strefach SPA znajdują się wśród najpopularniejszych zimowych aktywności nad Bałtykiem wśród turystów
Polacy chętnie spędzają ferie zimowe nad Bałtykiem
Coraz więcej Polaków decyduje się na wyjazd nad Bałtyk w okresie zimowym. Według portalu nocowanie.pl aż 16,2 proc. turystów wybierze się nad morze w te ferie zimowe. To duży wzrost, biorąc pod uwagę, że jeszcze kilka lat temu nadmorskie kurorty świeciły pustkami poza sezonem.
Duży wzrost turystów nad Morzem Bałtyckim zauważają również eksperci w Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, gdzie aktualnie trwają ferie zimowe. Według nich Pomorze Zachodnie "stało się kurortem całorocznym", a nadmorskie miejscowości są licznie odwiedzane bez względu na porę roku. - Możemy pochwalić się tym, że turyści wybierają Świnoujście, Międzyzdroje, Kołobrzeg czy Rewal na wizyty turystyczne - nie tylko na majówkę i sezon wakacyjny, ale także właśnie na ferie zimowe. Oczywiście sposób rekreacji jest wówczas zupełnie inny, większą rolę odgrywa standard hotelu, atrakcje związane z wypoczynkiem takie jak: basen wewnętrzny, sauna czy SPA. Turyści jednak lubią spacerować nad brzegiem morza zimą czy morsować, co również bywa motywacją, by ferie spędzić nad morzem, a nie w górach - mówi Hanna Mojsiuk, prezeska Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
Krótkie city breaki w hotelach nad Bałtykiem
Jeszcze do niedawna turyści planowali dłuższe urlopy. W ostatnich latach zauważalny jest jednak inny trend. Turyści coraz chętniej decydują się na krótsze wyjazdy, tzw. city breaki lub nawet na jednodniowe wypady nad morze. Nadmorscy hotelarze jednak nie narzekają, liczba turystów, mimo krótszego czasu pobytu, stale wzrasta. - Mamy przykłady kilku hoteli, które po sylwestrze na kwartał albo na dwa miesiące zawieszają działalność, bo rzeczywiście początek roku nad Bałtykiem jest zwykle trudniejszy niż inne miesiące, ale te hotele, które są czynne, nie narzekają na brak gości, a nawet wręcz przeciwnie. Zainteresowaniem cieszą się bardziej luksusowe jednostki, wyposażone w SPA, centra odnowy biologicznej czy atrakcje rozrywkowe. Turyści z Polski spędzają ferie zimowe nad morzem, licząc na mniejszy tłum, możliwość morsowania czy relaksu w strefie SPA - dodaje Hanna Mojsiuk.
Wśród najchętniej odwiedzanych kurortów na Pomorzu Zachodnim eksperci wymieniają Świnoujście oraz Kołobrzeg. Co ciekawe, w porównaniu z sezonem letnim turyści rzadziej decydują się na wynajem apartamentów, a chętniej korzystają z hoteli. - Zima to czas, gdy poza pięknem morza szukamy nad Bałtykiem także innych atrakcji, stąd apartamenty są mniej atrakcyjną alternatywą dla hoteli i pensjonatów niż np. w sezonie wiosennym czy letnim. Współczynnik wynajmów jest jednak wyższy niż w roku 2024 - tłumaczy ekspert rynku nieruchomości Mirosław Król.
Mimo ciągle dominującego znaczenia kurortów górskich w turystyce zimowej nadmorscy hotelarze optymistycznie patrzą w przyszłość. - Od lat zima nad morzem jest łagodna, a śnieg to już rzadkość. Nie dziwi więc, że tęsknota za prawdziwą zimą przejawia się w tym, że turyści wybierają kierunki górskie. Nie mniej część osób ceni sobie spokój nad morzem właśnie w okresie zimowym. Patrząc, że mimo braku śniegu jest co robić w Świnoujściu, a jod dostępny jest cały rok. Liczba zwolenników spędzania czasu inaczej niż na nartach będzie zadowalająca - mówi Kamil Pyclik, prezes oddziału Północnej Izby Gospodarczej w Świnoujściu.
Źródło: Radio ZET/ PIG Szczecin
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET