To niespodzianka nawet dla historyków. Tak wyglądało centrum Wrocławia w XV w.
Studenci Politechniki Wrocławskiej ożywili średniowieczny Wrocław. Makieta z XV wieku stworzona przy wsparciu archeologów i architektów ukazuje dzielnicę żydowską. Finansowanie projektu zapewniła Gmina Żydowska we Wrocławiu oraz wrocławski magistrat.
- Studenci Politechniki Wrocławskiej stworzyli makietę XV-wiecznego Wrocławia
- Projekt zrealizowano z wykorzystaniem druku 3D, wsparcie zapewnili archeolodzy oraz architekci
- Na makiecie zobaczyć można zamek, synagogę, wieże mieszkalne oraz drewniane drogi
Rekonstrukcja historycznej dzielnicy średniowiecznego Wrocławia
Studenci Politechniki Wrocławskiej, z pomocą archeologów i architektów, zrekonstruowali fragmenty średniowiecznego Wrocławia. Do stworzenia miasta z XV w. zastosowano zaawansowane technologie, takie jak druk 3D. Modele powstawały na komputerze, a każdy obiekt po wydrukowaniu był szlifowany, malowany i ozdabiany detalami. - Kiedy gotowy obiekt już ostygł, szlifowaliśmy go, nakładaliśmy podkład i potem malowaliśmy. I tak z każdym spośród kilkuset obiektów na makiecie - wyjaśnia student Mikita Berdzik, jeden z uczestników projektu. Prace sfinansowały Gmina Żydowska we Wrocławiu i wrocławski magistrat. Makietę w skali 1:132 można oglądać w Synagodze pod Białym Bocianem przy ul. Włodkowica.
Studenci Politechniki Wrocławskiej stworzyli makietę z XV wieku
W miejscu głównego gmachu Uniwersytetu Wrocławskiego stał zamek, a pobliskie kwartały składały się na dzielnicę żydowską. Praca nad makietą bazowała na szerokim spektrum źródeł, w tym wynikach badań archeologicznych oraz ikonografii. Analizowano także zachowane budynki z tego okresu - z Wrocławia i innych miast Śląska. - Wystarczy dokładnie przyjrzeć się makiecie, by uświadomić sobie, jak ogromne było wówczas zróżnicowanie domów miejskich. Pojawiały się one również tam, gdzie konieczne było uzupełnianie archeologicznych "białych plam" - podkreśla archeolog i historyk architektury z Katedry Historii Architektury, Sztuki i Techniki dr Roland Mruczek.
Na makiecie studenci odtworzyli miejskie konstrukcje i różnorodne budowle, w tym sakralne, co pozwala na lepsze wyobrażenie sobie codziennego życia w średniowieczu. Odtworzono też charakterystyczne dla tych czasów drewniane drogi. - Archeolodzy, badając takie miejsca, odkrywają pozostałości infrastruktury, czyli np. kloaki czy kuchnie, ale może umykać nam całościowe spojrzenie na to, jak te przestrzenie wyglądały – zaznacza archeolożka i historyczka architektury z Wydziału Architektury dr Maria Legut-Pintal.
Gęstość zabudowy i znaczenie synagogi
Zaskoczeniem nawet dla historyków może być fakt, że Wrocław był bardzo gęsto zabudowany. - Plany widokowe średniowiecznego Wrocławia pokazują gęstość zabudowy, ale gdy im się bliżej przyjrzeć, to widać, że zawsze w pierzei było więcej kamienic, niż pokazywali to ówcześni panoramiści - dodaje specjalizująca się w architekturze średniowiecznej prof. Małgorzata Chorowska.
Wśród wyeksponowanych budowli znalazła się także synagoga, która niegdyś miała znajdować się w miejscu obecnego Instytutu Historii Uniwersytetu Wrocławskiego. Na przestrzeni lat naukowcy różnie interpretowali jej lokalizację. W ogromnej budowli o wymiarach 16 na 18 metrów, bez podziałów w środku, nie było śladów po osadzeniach stropów czy sklepieniach. - Dlatego wszystko wskazuje na to, że ten budynek miał przeznaczenie sakralne - stwierdza prof. Chorowska.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET