To on pobił wolontariusza SOS Wrocław? Policja publikuje wizerunek
We wtorek funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu opublikowali wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z przestępstwem. Do ataku doszło 27 października. Policjanci proszą o kontakt wszystkich, którzy rozpoznają osobę na zdjęciach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Policja we Wrocławiu poszukuje podejrzanego mężczyzny, który zaatakował dwie osoby 27 października przy ul. Piłsudskiego i ul. Sądowej.
- Atakowanym był m.in. wolontariusz SOS Wrocław, Chrystian Lubczyk, który zgłasza, że pobicie miało charakter polityczny.
- Policja apeluje o pomoc w identyfikacji sprawcy, publikując jego wizerunek.
Atak we Wrocławiu. Policja publikuje wizerunek
Funkcjonariusze Komisariatu Policji Wrocław Stare Miasto poszukują mężczyzny, który może mieć związek z atakami na dwie osoby. Do zdarzenia doszło 27 października około godziny 21:00 przy ul. Piłsudskiego oraz ul. Sądowej we Wrocławiu. Wówczas nieznany sprawca zaatakował, uderzając pięściami po głowie dwie osoby.
"Jeżeli ktoś posiada informacje na temat mężczyzny, którego wizerunek publikujemy, proszony jest o kontakt telefoniczny z dyżurnym KP Wrocław Stare Miasto pod numerem telefonu: 47 871 50 00, 47 871 50 02 lub tel. komórkowym 601-701-056. Zapewniamy anonimowość" - przekazała podkomisarz Aleksandra Freus z KMP we Wrocławiu. Z informacji publikowanych przez SOS Wrocław wynika, że mężczyzna może mieć związek z pobiciem wolontariusza tej organizacji.
Atak na wolontariusza SOS Wrocław
Przypomnijmy, że 27 października wolontariusz SOS Wrocław - organizacji zajmującej się między innymi zbiórką podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka i rady miejskiej - został pobity. Nie zbierał wówczas podpisów, tylko szedł do pracy. - Zostałem zaatakowany przez mężczyznę około 30-letniego z kapturem na głowie. Nigdy wcześniej go nie widziałem. Podszedł do mnie. Wymienił moje imię i nazwisko, następnie wyzwał od "kr**wy PiS-owskiej i antywrocławskiej”. Uderzył mnie w twarz, powalił na ziemię i skopał. Następnie uciekł - relacjonował Chrystian Lubczyk w rozmowie z "Gazetą Wrocławską".
Dwa dni po ataku biuro prasowe UM Wrocławia przekazało oświadczenie oficera prasowego wrocławskiej policji. Z zebranego wówczas materiału dowodowego wynikało, że tego dnia w tym samym rejonie, kilkanaście minut przed zdarzeniem z udziałem wolontariusza SOS Wrocław, doszło do podobnego ataku, w którym poszkodowana została kobieta. "Z policyjnych ustaleń wynika, że w obu przypadkach sprawcą była ta sama osoba, która została już wytypowana przez funkcjonariuszy i tylko kwestią czasu jest jej zatrzymanie" - przekazał wówczas kom. Wojciech Jabłoński.
Są jednak pewne rozbieżności między relacją rzecznika prasowego KMP we Wrocławiu a wolontariusza SOS Wrocław. Policja twierdzi bowiem, że poszkodowany mężczyzna przez długi czas nie zgłosił oficjalnego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa i nie odpowiadał na "wielokrotne próby kontaktu". Z kolei Chrystian Lubczyk w wydanym oświadczeniu zapewnił, że atak miał charakter polityczny, a zgłoszenie zostało złożone "natychmiast po zdarzeniu, co potwierdza notatka policyjna". W dalszej części oświadczenia czytamy: "Próba insynuacji, jakoby było inaczej, wprowadza opinię publiczną w błąd".
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wrocławska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET