Toruń szykuje się na ewentualną ewakuację. Przygotowano schronienia dla ludzi i zwierząt
Toruń ogłosił stan pogotowia przeciwpowodziowego: w tej chwili poziom wody w Wiśle wynosi około 540 cm, przy czym przy 640 cm ogłasza się stan alarmowy. Prezydent miasta Michał Zaleski poprosił o zachowanie szczególnej ostrożności.
Opady deszczu, które od kilku dni utrzymują się w Toruniu spowodowały niebezpieczny wzrost poziomu Wisły. Prognozy na najbliższe dni nie są optymistyczne: IMGW zapowiada “przelotne ulewy”. Poziom Wisły w tym regionie nie zależy jedynie od warunków atmosferycznych, ale też od tego ile wody opuszcza zaporę we Włocławku.
– Rzeczywiście obecnie - tak się wydaje - jesteśmy w momencie opadania fali kulminacyjnej, ale nie jest wykluczone, że po kilku dniach przyjdzie następna. Wtedy znów stan wody może wzrosnąć – ostrzega Marcin Lutowski, dyrektor Wydziału Ochrony Ludności w Urzędzie Miasta.
Woda zalewa przede wszystkim łąki i pola uprawne, jednak jeżeli poziom wody będzie wzrastał, dojdzie do zalania terenów zajętych pod zamieszkanie. Prezydent miasta Michał Zaleski poprosił podczas briefingu prasowego o zachowanie szczególnej ostrożności w związku z wysokim stanem wody w Wiśle. Najlepiej nie zbliżać się do terenów zalewowych.
Toruń przygotowuje miejsca do ewakuacji ludzi i zwierząt
Władze Torunia przygotowują się na każdy scenariusz. Na terenie ogródków działkowych w Toruniu mieszka ok. 400-500 osób. Do nich z informacją o wysokim stanie rzeki cały czas docierają strażnicy miejscy.
– W tej chwili poziom wody w Wiśle wynosi ok. 540 cm. Przygotowane są działania, które mogą przydać się przy przekroczeniu stanu 650 cm, czyli stanu alarmowego. Jeszcze jednak tego etapu nie mamy – podkreślił.
- Dziś załamanie pogody. Fala opadów, w tym śniegu, pędzi przez Polskę. Wiemy, co dalej
- Zagrożenie powodziowe w Toruniu. Tak wysoko woda nie była od lat
- Warta przekroczyła stan ostrzegawczy. Wartostrada wyłączona z użytku
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET