Zagrożenie powodziowe w Toruniu. Tak wysoko woda nie była od lat

Łukasz Buczkowski
2 min. czytania
16.02.2024 13:15
Obserwuj nas na Google

Od poniedziałku w Toruniu obowiązuje stan pogotowia przeciwpowodziowego. Miejskie służby zostały postawione na nogi - w pogotowiu czekają worki z piaskiem i miejsca do ewakuacji z terenów zalewowych. Prezydent Michał Zaleski zaapelował do mieszkańców o ostrożność i śledzenie komunikatów. Według prognoz wysokiego stanu wody na Wiśle możemy spodziewać się także w przyszłym tygodniu.

Wisła, Toruń
fot. UMT / Agnieszka Bielecka

Poziom wody na toruńskim odcinku Wisły już od kilku dni daje powody do obaw. Na początku obecnego tygodnia przekroczył stan ostrzegawczy, wynoszący 530 cm. I choć bezpośredniego zagrożenia nie było, to woda dotarła do części działek, m.in. na lewobrzeżu. Miasto rozpoczęło przygotowania na wypadek kolejnych wzrostów. - Szacujemy, że na terenie ogrodów działkowych, nie tylko w obszarach zalewowych, ale we wszystkich ogrodach działkowych w Toruniu mieszka ok. 400-500 osób. Przede wszystkim do takich osób w terenach zalewowych będziemy docierali, bo to jest rzecz najważniejsza - podkreślał prezydent Torunia Michał Zaleski.

W środę poziom wody w Toruniu nieco opadł, osiągając 526 cm, ale była to tylko chwilowa sytuacja. Od tego czasu na Wiśle mamy tendencję wzrostową. Jeszcze tego samego dnia Toruńskie Centrum Zarządzania Kryzysowego wydało kolejne ostrzeżenie. Obecnie woda przekracza 550 cm, przez co mamy do czynienia ze stanem ostrzegawczym. Stan alarmowy zostałby ogłoszony dopiero po osiągnięciu poziomu 650 cm. Do takiej sytuacji brakuje więc jeszcze 1 metra.

Redakcja poleca

Toruńskie służby w gotowości. "Przygotowujemy działania"

- Tak wysokiego stanu wody nie było w naszym mieście od maja 2019 r. - podaje Rafał Maszewski, autor serwisu pogodawtoruniu.pl. Stan alarmowy, który na tę chwilę nam nie grozi, ostatni raz wprowadzony został dekadę temu. Podniesiony poziom wody na Wiśle związany jest m.in. ze spływem wód roztopowych z południa Polski, a także z opadami deszczu.

Obecny stan ostrzegawczy obowiązuje do soboty, jednak według prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej może potrwać co najmniej do początku kolejnego tygodnia. Na weekend zapowiadane są przelotne opady deszczu, więc sytuacja jest dynamiczna. - Przygotowujemy działania, które na wszelki wypadek mogą przydać się przy stanach przekraczających 650 cm, a więc przy stanie, który już będzie zagrożeniem powodziowym - informował jeszcze w środę prezydent Zaleski i dodawał: - Ponawiam apel o ostrożność do osób przebywających blisko terenów zalewowych. Użytkownicy ogrodów działkowych, w szczególności działek na Rudaku i przy ul. Przybyszewskiego powinny na bieżąco śledzić wydawane komunikaty w sprawie sytuacji powodziowej.

Miasto przygotowało worki z piaskiem, które w razie potrzeby zostaną rozdysponowane w miejscach narażonych na zalanie. Ich dystrybucją zajmie się MPO. Tereny potencjalnie zagrożone patroluje Straż Miejska. Służby przygotowały się także na wypadek, gdyby konieczna była ewakuacja.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET