`

Tragedia na Grochowskiej w Warszawie. Kierowcy usłyszeli zarzuty po śmierci dziecka

2 min. czytania
20.01.2026 14:25
Obserwuj nas na Google

Obaj kierowcy z poniedziałkowego wypadku na ul. Grochowskiej w Warszawie usłyszeli zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi im do 8 lat więzienia. Trwają czynności w prokuraturze. W wypadku życie stracił 6-letni chłopiec.

Wypadek
fot. PAP/Marcin Obara

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do wypadku na ul. Grochowskiej w Warszawie.
  • Co było przyczyną kolizji, która doprowadziła do tragedii.
  • Które ulice były zaangażowane w miejscu wypadku.

Wypadek na Grochowskiej w Warszawie. Kierowcy usłyszeli zarzuty

Obaj kierowcy, którzy uczestniczyli w poniedziałkowym wypadku na ul. Grochowskiej w Warszawie usłyszeli zarzuty. W tragicznym zdarzeniu życie stracił 6-letni chłopiec. Prokurator zarzuca im spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym poprzez naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. - Obojgu grozi do 8 lat pozbawienia wolności - mówi prokurator Karolina Staros z prokuratury okręgowej Warszawa-Praga.

Kierowcy po przesłuchaniu zostali zwolnieni do domów. Prokurator nie zastosował wobec nich środków tymczasowych.

Tragiczny wypadek na Grochowskiej w Warszawie. Nie żyje 6-letni chłopiec

Przypomnijmy, że do makabrycznego wypadku doszło w poniedziałkowe popołudnie na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej w Warszawie. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe. Impet uderzenia był na tyle duży, że jedno z aut wpadło na przejście dla pieszych. 

- Toyota jechała ulicą Grochowską, Ford ulicą Zamieniecką, skręcał w lewo i wymusił pierwszeństwo. W efekcie Toyota dachowała i wbiła się na przejście dla pieszych, na którym była kobieta z dzieckiem. Obojgu jest udzielana pomoc w karetce - informował tuż po zdarzeniu mł. asp. Paweł Chmura ze stołecznej policji.

Początkowo służby informowały o pięciu rannych, wśród których było też dziecko. Po czasie dowiedzieliśmy się, że życia chłopca nie udało się uratować. 

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET