`

Tragedia na jeziorze Jagodne, zginął 16-latek. Jest ruch prokuratury

2 min. czytania
10.08.2026 16:01
Obserwuj nas na Google

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku na jeziorze Jagodne. W niedzielę zginął 16-latek, który na skuterze wodnym zderzył się z motorówką. - Przesłuchano już część świadków - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.

Akcja na jeziorze
fot. KPP w Giżycku

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do tragicznego wypadku na jeziorze Jagodne.
  • Co wiadomo o uczestnikach wypadku na jeziorze.
  • Dlaczego prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wypadku.

Tragedia na jeziorze Jagodne. Nie żyje 16-latek

Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu na jeziorze Jagodne na wysokości miejscowości Kozin (województwo warmińsko-mazurskie). 16-letni Jakub płynął skuterem wodnym, kiedy zderzył się z motorówką, którą płynęło małżeństwo. Nastolatek zginął w wyniku wypadku. W poniedziałek Prokuratura Rejonowa w Giżycku wszczęła w tej sprawie śledztwo. 

Jak przekazał PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski, śledztwo dotyczy spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Zaznaczył, że na razie trwa ustalanie okoliczności zdarzenia. - Przesłuchano już część świadków, a w przypadku innych będzie to zrealizowane w późniejszym terminie. Zabezpieczono zarówno skuter, jak i łódź motorową. Będą one przedmiotem dalszych badań. Szczegółowy przebieg zdarzenia będzie ustalony po realizacji wszystkich czynności - wyjaśnił przedstawiciel prokuratury.

Redakcja poleca

Trwa ustalanie okoliczności wypadku

16-latek z Ostrołęki i jego 47-letni ojciec pływali tego dnia na skuterach wodnych. Motorówką natomiast płynęło małżeństwo - 47-latek i 50-latka. Mężczyzna posiadał patent sternika motorowodnego. Wszyscy w chwili zdarzenia byli trzeźwi. Policjanci pod nadzorem prokuratury ustalają teraz dokładne okoliczności zdarzenia. 

- Według relacji ojca jego 16-letni syn maił uprawnienia do kierowania skuterem wodnym. Informacja ta podlega obecnie dalszemu sprawdzeniu przez policjantów – przekazała w poniedziałek asp. szt. Iwona Chruścińska z giżyckiej policji.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET