Tragedia na Śląsku. Samochód stanął w płomieniach, kierowca zginął na miejscu
Do tragicznego wypadku doszło w Bojkowie na Śląsku. Około godziny 6:00 samochód z nieznanych przyczyn uderzył w betonowy przepust przy lesie. Na miejscu zginął 41-letni kierowca pojazdu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie doszło do tragicznego wypadku samochodowego.
- Jak zachowali się pozostali kierowcy na tej drodze.
- Jakie działania podjęła policja.
Bojszów. Tragiczny wypadek, samochód stanął w płomieniach
Jak przekazała w swoim komunikacie gliwicka policja, do wypadku doszło około godziny 6:00 w Bojszowie na ul. Kościuszki. Samochód, kierowany przez 41-latka, z nieustalonych przyczyn wypadł z drogi i uderzył w betonowy przepust.
Wypadek na Śląsku
Pojazd natychmiast stanął w płomieniach. - Inni kierujący, którzy przejeżdżali ulicą Kościuszki, natychmiast wykorzystali swoje gaśnice starając się ugasić pożar. Niestety życia mężczyzny nie udało się uratować – przekazał w rozmowie z lokalnymi mediami asp. Szymon Kołodziej z KMP Gliwice.
Droga była całkowicie zablokowana, a policja wydała tzw. czarny alert. Obecnie trwa śledztwo, które ma na celu ustalenie okoliczności i przyczyn tego tragicznego zdarzenia.
Źródło: Radio ZET/KMP Gliwice
Wypadek na Śląsku
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET