Tragedia przed dyskoteką, nie żyje 18-latek. Policja przekazała nowe informacje
Tragiczna bójka przed dyskoteką we Wnorach-Wiechach. W nocy z czwartku na piątek śmiertelnie ranny został 18-letni mężczyzna. Mimo szybkiej interwencji ratowników medycznych życia chłopaka nie udało się uratować, a w sprawie zatrzymano dwóch 21-latków, którym prokuratura postawiła już zarzuty. W niedzielę poinformowano, że sąd zgodził się na trzy miesiące aresztu dla jednego z podejrzanych, któremu grozi dożywocie. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tej sprawie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto został zatrzymany w związku z bójką w Wnory-Wiechy.
- Jakie zarzuty usłyszeli dwaj zatrzymani 21-latkowie.
- Jakie środki zapobiegawcze zastosowano wobec podejrzanych.
Wnory-Wiechy. Tragedia przed dyskoteką, nie żyje 18-latek
Policja została powiadomiona o leżącym przed dyskoteką w miejscowości Wnory-Wiechy 18-latku z poważnymi obrażeniami głowy w nocy z czwartku na piątek. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, jednak mimo podjętej reanimacji życia młodego mężczyzny nie udało się uratować. W związku ze zdarzeniem zatrzymano dwóch 21-latków, którym w sobotę prokuratura przedstawiła zarzuty.
Jeden z zatrzymanych usłyszał zarzut udziału w bójce oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć pokrzywdzonego. Drugiemu postawiono zarzut udziału w bójce.
21-latek trafi do aresztu, grozi mu dożywocie
Jak poinformował w niedzielę rano rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa, sąd zdecydował o zastosowaniu wobec pierwszego z podejrzanych trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Mężczyźnie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Wobec drugiego 21-latka zastosowano dozór policji, poręczenie majątkowe oraz zakaz kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi. W jego przypadku grozi kara do pięciu lat więzienia.
"Uderzył głową o betonowe podłoże"
Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że w bójce brały udział osoby z powiatu wysokomazowieckiego oraz powiatu ostrołęckiego w województwie mazowieckim. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Łomży Dorota Leszczyńska przekazała w sobotę, że po zadanym ciosie 18-latek upadł i uderzył głową o betonowe podłoże, doznając m.in. obrzęku mózgu, co doprowadziło do jego śmierci. Prokuratura podkreśla, że postępowanie jest w toku, a śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tej sprawie.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET