Tragedia tuż przed północą, zginęła kobieta. 22-letni kierowca mercedesa był pijany
66-letnia kobieta zginęła w wypadku drogowym, do którego doszło tuż przed północą w Warszawie. Jak wynika z ustaleń służb, sprawcą zdarzenia był pijany 22-letni kierowca.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były okoliczności wypadku w Wigilię w Warszawie.
- Co wykazało badanie alkomatem kierowcy.
- Które kary grożą za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.
Tragedia w Wigilię. Kobieta zginęła w wypadku w Warszawie
Prowadzony przez 22-letniego mężczyznę mercedes, poruszający się z dużą prędkością aleją Aleja Prymasa Tysiąclecia w kierunku Ochoty, uderzył tuż przed tunelem w prawidłowo jadącą toyotę. Siła zderzenia była tak duża, że toyota wpadła w barierki, latarnię oraz podpory wiaduktu.
Samochodem podróżowały trzy osoby. Wszystkie zostały przewiezione do szpitala. Strażacy musieli wydobywać z wraku dwie zakleszczone kobiety. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, życia jednej z nich – 66-latki – nie udało się uratować.
Wypadek spowodował 22-latek. Miał blisko dwa promile alkoholu
Kierowca mercedesa został zatrzymany. Badanie wykazało, że miał blisko dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Policja od lat apeluje o rozsądek, jednak statystyki pozostają alarmujące. Co roku funkcjonariusze zatrzymują około 100 tysięcy pijanych kierowców. – W tym roku jest to już prawie 93 tys., a badań przeprowadziliśmy około 17 mln, więc znacznie więcej niż w poprzednim roku. Niestety, efekt jest wciąż bardzo podobny – powiedział Radiu ZET podinspektor Robert Opas z Komendy Głównej Policji.
Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu grożą wysokie kary, w tym grzywny oraz bezwzględne więzienie. Sprawcy wczorajszego wypadku, w którym zginęła kobieta, może grozić nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET