Tragedia w Białymstoku. Kobieta spadła z wiaduktu kolejowego
Kobieta zmarła po upadku z wiaduktu kolejowego przy tunelu Nila w Białymstoku - wynika z wstępnych ustaleń policji. Na miejscu pracują śledczy, występują duże utrudniania w ruchu.
Tragedia wydarzyła się we wtorek. Policji zgłoszono około godz. 14, że na jezdni przy tunelu Fieldorfa Nila w Białymstoku leży kobieta. Niestety, okazało się, że poszkodowana nie żyje.
- Wstępne ustalenia wskazują, że stojąca poza barierkami kobieta spadła na jezdnię - powiedziała portalowi Poranny.pl oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku Malwina Trochimczuk.
Białystok. Śmiertelny upadek kobiety z wiaduktu kolejowego
Na miejscu pracują policjanci, są duże utrudnienia w ruchu, które mogą potrwać nawet kilka godzin. Cały ruch został skierowany w stronę nowego miasta skierowano na Trasę Niepodległości. W kierunku ulicy Kopernika tworzą się korki, które sięgają ulicy Popiełuszki.
Na razie nie ustalono, w jakich okolicznościach kobieta spadła z wiaduktu. Policjanci badają m.in. hipotezę o samobójstwie.
Gdzie szukać pomocy?
Jeśli masz myśli samobójcze lub chcesz pomóc osobie zagrożonej samobójstwem, warto poszukać wsparcia i pomocy specjalisty. Pod tymi numerami i adresami można uzyskać pomoc – czekają na ciebie psychologowie:
- Telefoniczna Pierwsza Pomoc Psychologiczna: 22 425 98 48
- Telefon zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111
- Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych: 116 123
RadioZET.pl/białostocka "Gazeta Wyborcza"/Poranny.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET