`

Tragedia w kopalni, dwóch górników nie żyje. Obietnica za strony premiera

2 min. czytania
23.12.2025 07:52
Obserwuj nas na Google

W kopalni Pniówek w Pawłowicach, po tym, jak doszło tam do wybuchu metanu, zginęło dwóch górników. Premier Donald Tusk zapewnił, że ich rodziny nie zostaną pozostawione bez pomocy.

Donald Tusk zabrał głos ws. tragedii w kopalni
fot. PAP/Kasia Zaremba

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Donald Tusk zareagował na tragedię w kopalni Pniówek.
  • Co wydarzyło się w kopalni Pniówek.
  • Dlaczego doszło do tragedii w kopalni Pniówek.

Dwóch górników nie żyje. Prezydent i premier zabrali głos

Premier Donald Tusk zareagował na tragedię w kopalni Pniówek w Pawłowicach, w której zginęło dwóch górników. Szef rządu przekazał, że jest w kontakcie z władzami kopalni, a rodziny nie zostaną bez pomocy.

"Łączymy się dzisiaj wszyscy w bólu z rodzinami dwóch górników, którzy zginęli w kopalni Pniówek. Władze JSW zapewniły mnie, że bliscy ofiar otoczeni są właściwą opieką i mogą liczyć na wszelką pomoc” - napisał we wtorek rano na platformie X premier Tusk.

Kondolencje rodzinom zmarłych górników złożył również prezydent Karol Nawrocki. "Z ogromnym smutkiem przyjąłem informację o tragicznej śmierci dwóch górników z Kopalni Pniówek. Składając wyrazy najszczerszego współczucia łączę się w bólu i modlitwie z Rodzinami oraz Bliskimi zmarłych" - napisał prezydent.

Tragedia w kopalni Pniówek

Jak już informowaliśmy, do zdarzenia doszło w poniedziałek po godzinie 17, na poziomie 830 metrów pod ziemią. Akcja ratownicza trwała ponad sześć godzin. Niestety, zakończyła się odnalezienie ciał poszukiwanych górników. Wcześniej ośmiu innym udało się wyjść o własnych siłach.

Redakcja poleca

Zmarli to górnicy z kilkunastoletnim stażem pracy w kopalniach, mieli 40 i 41 lat. Jak przekazał wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do której należy zakład, Adam Rozmus, w kopalni doszło do wyrzutu metanu wraz z masą skalną w drążonym chodniku. I to doprowadziło do tragedii.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET