Tragedia w kopalni na Dolnym Śląsku. KGHM ogłosił żałobę po śmierci górnika
We wtorek 22 września w kopalni Rudna na Dolnym Śląsku doszło do tragicznego wypadku. Na jednego z górników osunęły się skały. Niestety, w piątek potwierdzono, że mężczyzna zmarł. Decyzją Zarządu KGHM wprowadzono trzydniową żałobę we wszystkich oddziałach spółki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do tragicznego wypadku w Zakładach Górniczych Rudna.
- Jakie działania podjęła spółka KGHM po śmierci górnika.
- Które instytucje będą badać przyczyny osunięcia się skał.
Rudna. Nie żyje 43-letni górnik
„Z przykrością informujemy, że zmarł górnik poszkodowany w wyniku osunięcia się skał, które miało miejsce we wtorek 22 września br. w Zakładach Górniczych Rudna. Zmarły miał 43 lata” - przekazała w piątek spółka KGHM. Decyzją zarządu wprowadzono trzydniową żałobę we wszystkich oddziałach. „Rodzinie, przyjaciołom oraz bliskim naszego zmarłego kolegi składamy wyrazy głębokiego współczucia” - dodano w komunikacie.
Jak poinformował we wtorek rzecznik prasowy KGHM Artur Newecki, mężczyzna został poszkodowany na wskutek osunięcia się skał. Teraz przyczyny tragedii zbada specjalna komisja.
Źródło: Radio ZET/ KGHM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET