Tragedia w lesie na Lubelszczyźnie. Mężczyzna zginął na miejscu, policja potwierdza
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek po południu między miejscowościami Bełżec a Chyży na Lubelszczyźnie. Spadający konar drzewa przygniótł 43-latka. Mężczyzna zginął na miejscu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są wstępne ustalenia dotyczące wypadku w lesie.
- Co wydarzyło się podczas wycinki drzew pomiędzy Bełżcem a Chyżem.
- Dlaczego prowadzone jest śledztwo w sprawie wypadku.
- Które działania podjęto po wypadku w lesie.
Tragiczny wypadek w lesie. Nie żyje mężczyzna
Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło w poniedziałek w lesie pomiędzy miejscowościami Bełżec a Chyży. Jak informuje policja, według wstępnych ustaleń, do zdarzenia doszło podczas pracy związanej z wycinką drzew.
"Wczoraj około godziny 14.00 dyżurny tomaszowskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na terenie kompleksu leśnego pomiędzy Bełżcem a miejscowością Chyże miał miejsce wypadek przy pracy" - potwierdza młodsza aspirant Małgorzata Pawłowska z KPP w Tomaszowie Lubelskim.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 43-letni mieszkaniec gminy Narol podczas wykonywania prac związanych z wycinką drzew, został przygnieciony przez spadający konar. Niestety mężczyzna zginął na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń.
wypadek
"Prowadzone w tej sprawie śledztwo wykaże szczegółowe przyczyny i okoliczności tego nieszczęśliwego wypadku. Decyzją prokuratora, ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych" - poinformowała policjantka.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET