Tragedia na DK27. Samochód uderzył w dzika. Nie żyje 54-latek

1 min. czytania
06.06.2026 08:38
Obserwuj nas na Google

W sobotę wcześnie rano na 57. kilometrze DK27 we wsi Świdnica niedaleko Zielonej Góry doszło do tragicznego wypadku. Zginęła w nim jedna osoba, a dwie zostały ranne. Ze wstępnych ustaleń wynika, że samochód uderzył w dzika. Droga jest zablokowana, objazd zorganizowano drogą wojewódzką nr 279. 

Wypadek Świdnica
fot. Policja Zielona Góra Facebook

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do wypadku na DK27 w rejonie Świdnicy.
  • Kto ucierpiał w wypadku i jaki jest stan poszkodowanych.
  • Jak długo potrwają utrudnienia na DK27 po wypadku.

Świdnica. Śmiertelny wypadek na DK27

„UWAGA! Na DK27 na wysokości Świdnicy doszło do wypadku. Droga jest zablokowana. Policjanci kierują na objazdy przez miejscowość” - poinformowała w komunikacie policja zielonogórska. Do zdarzenia doszło w sobotę wcześnie rano na 57. kilometrze trasy na odcinku między Nowogrodem Bobrzańskim a Zieloną Górą. Jak przekazała PAP podinsp. Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 21-latek kierujący Fiatem Punto zderzył się z dzikiem, który wybiegł przed auto. W wyniku uderzenia w zwierzę samochód dachował.

– Młody mężczyzna podróżował ze swoimi rodzicami. Mimo reanimacji nie udało się uratować życia jego 54-letniego ojca. Natomiast on i jego 48-letnia matka zostali ranni i zabrani przez pogotowie do szpitala – dodała policjantka. Utrudnienia w ruchu związane z objazdem mogą potrwać jeszcze około trzech godzin.

Źródło: Radio ZET/ PAP/ Policja Zielona Góra

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET