Do wypadku w Zamku Książ doszło w środę ok. godz. 14. - Stoły, które przygniotły 38-letniego mężczyznę zatrudnionego w Zamku Książ, były zmagazynowane w jednym z pomieszczeń. To był nieszczęśliwy wypadek, sprawa nie ma kontekstu kryminalnego - przekazał TVN24 komisarz Marcin Świeży z wałbrzyskiej komendy powiatowej.
- Wezwano nas, bo na mężczyznę spały drewniane stoły, które ułożone były w stosik. Ale zanim przyjechaliśmy, tego człowieka wydostali spod nich pracownicy - powiedział z kolei portalowi Nasze Miasto Tomasz Kwiatkowski z KM PSP w Wałbrzychu.
Zamek Książ w Wałbrzychu
Policja bada okoliczności tragedii. Rzecznik Zamku Książ przyznał w rozmowie ze stacją, że instytucja współpracuje ze służbami. Zamek Książ jest jednym z największych zamków w Polsce. Posiada ponad 400 pomieszczeń. Co roku zabytek odwiedza około 300 tys. turystów.
Źródło: Radio ZET/TVN24/Nasze Miasto
- Polscy żołnierze i siły innych krajów NATO w Ukrainie? Polacy jasno wyrazili zdanie
- Agnieszka Dziemianowicz-Bąk Gościem Radia ZET. Zaprasza Bogdan Rymanowski
- Nowy dowódca Eurokorpusu. MON wydało komunikat
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET