Tragiczna śmierć na wybrzeżu. Auto 19-latka pękło. Strażacy: "koszmarny widok"
Śmiertelny wypadek w województwie pomorskim, na drodze pomiędzy miejscowościami Łebcz i Gnieżdżewo niedaleko Pucka. Strażacy relacjonują wypadek, do którego zostali zadysponowani w nocy z soboty na niedzielę ok. 4.00 rano.
Młody mężczyzna zginął w tragicznym wypadku pomiędzy pomorskim miejscowościami Łebcz i Gnieżdżewo, na północ od Pucka. Strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Pucku zostali poinformowani o wypadku w nocy z soboty na niedzielę ok. 4.00 rano. "Na miejscu służby zastały koszmarny widok" - piszą w raporcie strażacy. "Śmiertelny wypadek na rozpoczęcie letniego sezonu" - dodają.
Śmiertelny wypadek na wybrzeżu. Nie żyje młody chłopak. Auto pękło na pół
Policja zablokowała drogę na ok. 3 godziny, prowadząc na miejscu działania rozpoznawcze. "(Policjanci - red.) wykonali oględziny, zabezpieczyli ślady, ustalili świadków zdarzenia i wykonali dokumentację fotograficzną" - głosi komunikat KPP w Pucku. Przebieg wypadku nie został dotąd sprecyzowany, ze zdjęć wynika jednak, że osobowy volkswagen zawinął się na drzewie i niemal pękł na pół - jedna jego część spoczęła w rowie, druga przy drzewie.
Wiadomo, że chłopak zginął na miejscu. Joanna Samula-Gregorczyk, oficer prasowa KPP w Pucku przekazała nam, że miał 19 lat i był mieszkańcem powiatu puckiego. - Koszmarny widok. Całkowicie zniszczony pojazd i poszkodowany młody mężczyzna, którego śmierć potwierdził lekarz pogotowia - przytaczają z miejsca zdarzenia strażacy.
"Wakacje dopiero się zaczęły, zróbmy wszystko, aby były bezpieczne. Dbajcie o bezpieczeństwo własne i swoich bliskich" - apelują.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET