Tragiczna śmierć nauczyciela. Miał zaledwie 29 lat. "Zarażał optymizmem wszystkich"
Nie żyje 29-letni Krzysztof Golba. Nauczyciel z podkarpackiego Rzemienia zmarł po tragicznym wypadku samochodowym w Kielcach. "Pozostanie w naszej pamięci jako autorytet zawodowy, wspaniały kolega i przyjaciel, mądry, imponujący odwagą cywilną człowiek, kochający ludzi i świat" - takimi słowami pożegnała go szkoła, w której uczył i w której zdobył wykształcenie.
Krzysztof Golba nie żyje. 29-letni nauczyciel z Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. prof. Wł. Szafera w Rzemieniu (woj. podkarpackie) zmarł po wypadku w Kielcach, do którego doszło w niedzielę 13 sierpnia.
Kierowany przez niego citroen zderzył na skrzyżowaniu ulic Kleckiej i Dymińskiej z autobusem miejskim. Na miejscu zginęła 70-letnia pasażerka osobówki, w drodze do szpitala zmarł też kierowca.
Nauczyciel zginął tragicznie. Poruszające pożegnanie 29-latka
Okazało się, że zmarłym jest młody nauczyciel z małej miejscowości pod Mielcem. Na profilu facebookowym szkoły, w której pracował 29-latek, pojawiło się długie i poruszające pożegnanie od jego współpracowników.
"Kierował się w życiu zasadami, zawsze pozostawał sobą, a jednocześnie był otwarty na problemy innych i pomocny w każdej sytuacji. Był ambitnym, twórczym i pełnym pasji młodym człowiekiem. Nie istniało dla niego stwierdzenie: «To niemożliwe». Był zawsze uśmiechnięty, energiczny i zarażał swoim optymizmem wszystkich wokół" – pożegnała 29-latka jego szkoła we wpisie na Facebooku.
Krzysztof Golba był także wychowankiem szkoły, w której pracował przed tragiczną śmiercią. Ukończył technikum w zawodzie technik żywienia i usług gastronomicznych. "Niestety, jego życie pełne szczęścia, wypełnione aktywnością zawodową i realizowaniem pasji życiowych, zostało nagle przerwane niespodziewaną śmiercią. Pozostanie w naszej pamięci jako autorytet zawodowy, wspaniały kolega i przyjaciel, mądry, imponujący odwagą cywilną człowiek, kochający ludzi i świat" – podsumowano.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET