Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do zaginięcia 37-latki we Włodawie.
- Co wydarzyło się po zaginięciu kobiety przy rzece Włodawka.
- Jakie metody wykorzystano w poszukiwaniach zaginionej kobiety.
Włodawa. Tragiczny finał poszukiwań 37-latki
Policja ustaliła, że 37-latka zaginęła we wtorek 6 stycznia 2026 roku około godziny 22:00, mniej więcej na wysokości stawów rybnych przy rzece Włodawka, w pobliżu Włodawy. Stało się to po kłótni z mężem, po której kobieta wysiadła z samochodu i uciekła.
O zaginięciu poinformowała jej matka. Kobieta nie miała na sobie kurtki, nie zabrała również telefonu. Poszukiwały jej setki osób. Według relacji funkcjonariuszy z KPP we Włodawie, przeczesano około 250 hektarów terenu, wykorzystując m.in. drony, quady i skuter śnieżny.
Niestety finał poszukiwań okazał się tragiczny. Jej ciało zostało odnalezione w niedzielę 11 stycznia około godziny 15 w rejonie dopływu Tarasienki. Prokuratura wszczęła śledztwo, na miejscu odnalezienia zwłok cały czas trwają czynności operacyjne, a policja poszukuje ewentualnych świadków, którzy mogli widzieć kobietę przed śmiercią.
Źródło: Radio ZET/Interia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET