Tragiczny finał poszukiwań 37-latki. Ciało znaleziono po pięciu dniach

1 min. czytania
11.01.2026 20:41
Obserwuj nas na Google

Poszukiwania zaginionej 6 stycznia 37-latki w okolicach Włodawy miały tragiczny finał. Ciało kobiety odnaleziono po pięciu dniach. Prokuratura wszczęła śledztwo.

Włodawa. Tragiczny finał poszukiwań 37-latki
fot. FB/Policja Włodawska

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do zaginięcia 37-latki we Włodawie.
  • Co wydarzyło się po zaginięciu kobiety przy rzece Włodawka.
  • Jakie metody wykorzystano w poszukiwaniach zaginionej kobiety.

Włodawa. Tragiczny finał poszukiwań 37-latki

Policja ustaliła, że 37-latka zaginęła we wtorek 6 stycznia 2026 roku około godziny 22:00, mniej więcej na wysokości stawów rybnych przy rzece Włodawka, w pobliżu Włodawy. Stało się to po kłótni z mężem, po której kobieta wysiadła z samochodu i uciekła.

O zaginięciu poinformowała jej matka. Kobieta nie miała na sobie kurtki, nie zabrała również telefonu. Poszukiwały jej setki osób. Według relacji funkcjonariuszy z KPP we Włodawie, przeczesano około 250 hektarów terenu, wykorzystując m.in. drony, quady i skuter śnieżny.

Redakcja poleca

Niestety finał poszukiwań okazał się tragiczny. Jej ciało zostało odnalezione w niedzielę 11 stycznia około godziny 15 w rejonie dopływu Tarasienki. Prokuratura wszczęła śledztwo, na miejscu odnalezienia zwłok cały czas trwają czynności operacyjne, a policja poszukuje ewentualnych świadków, którzy mogli widzieć kobietę przed śmiercią.

Źródło: Radio ZET/Interia

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET