Tragiczny finał poszukiwań nastolatka. Na dnie komina znaleziono ciało

1 min. czytania
07.07.2026 21:50
Obserwuj nas na Google

W Konstantynowie Łódzkim na dnie komina opuszczonej fabryki odnaleziono ciało młodego mężczyzny. To najprawdopodobniej zaginiony przed kilkoma dniami 17-letni Filip. Rodzina poinformowała o tragicznym finale poszukiwań. 

Policja
fot. Dawid Wolski/East News (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Gdzie znaleziono ciało młodego mężczyzny.
  • Co wskazuje na to, że jest to zaginiony nastolatek.
  • Jakie były okoliczności zaginięcia Filipa.

Ciało mężczyzny na dnie komina w Konstantynowie Łódzkim

We wtorek około południa na dnie komina opuszczonych Zakładów Przemysłu Wełnianego „Konstilana” w Konstantynowie Łódzkim znaleziono ciało młodego mężczyzny. Jak przekazała w rozmowie z „Faktem” podkom. Agnieszka Jachimek z pabianickiej policji, wydobycie ciała trwało przez kilka godzin. Teren był trudny, a sam komin liczył blisko 100 m.

Przy mężczyźnie nie było żadnych dokumentów, jednak najprawdopodobniej jest to zaginiony w ubiegły czwartek nastoletni Filip. - Potrzebna była identyfikacja. Na tę chwilę możemy powiedzieć, że z dużym prawdopodobieństwem jest to zaginiony 17-latek - powiedziała „Faktowi” podkom. Jachimek. Zgadzać się miał jego ubiór oraz wygląd.

Redakcja poleca

Rodzina poinformowała o zakończeniu poszukiwań zaginionego Filipa

Wciąż jednak nie zostało oficjalnie potwierdzone, czy rzeczywiście jest to zaginiony Filip. O tragicznym zakończeniu poszukiwań 17-latka poinformowała natomiast jego rodzina. „Poszukiwania zostały zakończone. Niestety wieści są tragiczne, Filip już do nas nie wróci. Dziękujemy wszystkim za pomoc” - napisała w mediach społecznościowych mama nastolatka. 

Filip ostatni raz był widziany w czwartek około godz. 21. Wyszedł wtedy z domu, nie biorąc ze sobą dokumentów ani telefonu. Rodzina zgłosiła zaginięcie policji i jeszcze w nocy rozpoczęto poszukiwania. Niestety po kilku dniach zakończyły się tragicznie.

Źródło: Radio ZET / „Fakt”

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET