`

Śmierć Polki w Ekwadorze. Nowy komunikat prokuratury. „Celowe działanie”

2 min. czytania
07.07.2026 15:00
Obserwuj nas na Google

Nowe informacje w sprawie śmierci Moniki Silvy-Koniuszek. Polska aktywistka miesiąc temu została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu w miejscowości Montanita w Ekwadorze. Polska prokuratura otrzymała wyniki sekcji zwłok. 

Monika Silva
fot. GERARDO MENOSCAL/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były wstępne wyniki sekcji zwłok Moniki Silvy.
  • Co zawierały dokumenty otrzymane przez polskich śledczych.
  • Jakie działania podejmowała Monika Silva.

Śmierć Moniki Silvy w Ekwadorze

Ciało Moniki Silvy zostało znalezione w poniedziałek 8 czerwca w jej mieszkaniu w dzielnicy El Tigrillo miejscowości Montanita. Ekwadorska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci polskiej aktywistki, która zajmowała się m.in. prawami człowieka i przypadkami korupcji. Śledczy wcześniej sprawdzili m.in. zapisy monitoringu oraz telefon 42-latki. Teraz głos w sprawie zabrała polska prokuratura.

Jak przekazała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie prok. Daniel Brodowski, polscy śledczy otrzymali tłumaczenie dokumentów uzyskanych od władz Ekwadoru w postępowaniu dotyczącym śmierci Moniki Silvy. „Z uzyskanego wstępnego protokołu sekcji zwłok pokrzywdzonej wynika, iż do jej śmierci doszło najprawdopodobniej w wyniku celowego działania osób trzecich” - poinformował rzecznik prokuratury.

Redakcja poleca

Wyniki sekcji zwłok. Prokuratura bada sprawę

„Zarazem nadal oczekujemy na realizację wniosku o pomoc prawną skierowanego do władz Ekwadoru o nadesłanie pełnej dokumentacji prowadzonego tam postępowania, w tym ostatecznej opinii z sekcji zwłok” - dodał prok. Brodowski. Sprawa wciąż pozostaje więc w toku. Tuż po znalezieniu ciała Polki ekwadorski minister spraw wewnętrznych John Reimberg sugerował, że jedną z możliwości jest samobójstwo. Nowy komunikat prokuratury zdaje się jednak przeczyć takiej wersji.

Wersję o samobójstwie wcześniej podważał także polski minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. - Mamy poważne wątpliwości, wiedząc czym się zajmowała, czy rzeczywiście to było samobójstwo, czy też było to upozorowanie samobójstwa - mówił. Monika Silva kilka miesięcy przed śmiercią informowała w mediach społecznościowych o otrzymywanych przez nią groźbach. Polka miała obawiać się o swoje życie i zwrócić się do ekwadorskich władz o ochronę. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET